Śledztwo w sprawie śmieci w Dołędze zatacza coraz szersze kręgi

27.06.2018

Prokuratorzy mają wątpliwości czy tylko jedna osoba odpowiada za to, że na jednej z prywatnych działek zgromadzono setki beczek z wypełnionymi chemikaliami.

Prokuratura cały czas szuka specjalistycznego laboratorium, którego pracownicy pobiorą próbki i sprawdzą, czy zgromadzone w Dołędze chemikalia są niebezpieczne. – Nie ukrywam, że to kosztowna ekspertyza – mówi Andrzej Leśniak, prokurator Prokuratury Rejonowej w Brzesku.

Śledczy w tej sprawie są bardzo oszczędni w słowach, bo co krok pojawiają się nowe fakty. Według wstępnych ustaleń właściciel działki wynajął ją mieszkańcowi Katowic i to on miał składować tam odpady. Teraz śledczy poddają to pod wątpliwość. – Nie wiadomo czy ta osoba odpowiada za składowanie tych odpadów, czy jest to większa liczba podmiotów – dodaje prokurator.

Śledczy dodają, że sprawa jest rozwojowa.

Posłuchaj:
Łukasz Wrona
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo - Rozgryźć Kościół - prof. Zbigniew Krysiak
play
Słowo za Słowo (M) - Mariusz Zając
play
Słowo za Słowo (NS)- Artur Bochenek
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN
Magazyn żużlowy
w każdy wtorek o 16.30