Spotkania narzeczonych pod kapliczką św. Walentego

14.02.2019

Do wskrzeszenia XIX-wiecznej tradycji, w popularne Święto Miłości, czyli walentynki, namawia historyk, Antoni Sypek.

I przypomina, że miasto ma zabytkowy obiekt z końca XVIII wieku, przed którym przed laty, zwłaszcza, w Wigilię Bożego Narodzenia, spotykali kandydaci na małżonków i młodzi małżonkowie.

Wcześniej, zgodnie z tradycją, szli na Pasterkę do drewnianego kościoła na Górze św. Marcina w Zawadzie.

A na to spotkanie czekało się cały rok – przypomina Antoni Sypek. – Namawiam do tego, żeby, nawet dla zabawy, tam pójść i ją zobaczyć. Lecz czy to dziś możliwe? Przecież młodzi chodzą gdzie chcą i z kim chcą i nikt ich nie pilnuje. Nie mają przy sobie ciotek, które pozwalają się wymknąć z domu raz do roku.

Mało kto wie, że kapliczka św. Walentego była w Tarnowie także ważnym miejscem patriotycznym. W zamkniętej spłaszczonym łukiem niszy znajduje się późnobarokowa rzeźba św. Walentego – swego rodzaju fenomen, bo św. Walenty nie był zbyt popularny. Świadczy o tym skromna liczba kościołów pod jego wezwaniem, a także tego rodzaju przydrożnych kapliczek w Polsce.

Dodajmy, że święty Walenty żył w III wieku n.e. w cesarstwie rzymskim i był biskupem, który wbrew woli cesarza udzielał młodym legionistom ślubów. Jako świętego zakochanych znamy go od niedawna, moda na celebrowanie miłości przywędrowała ze Stanów Zjednoczonych. Św. Walenty jest także patronem chorych na epilepsję i choroby nerwowe.

Posłuchaj:
Antoni Sypek
Dorota Kunc
Udostępnij:
ZGŁOŚinterwencję
Co?
Gdzie?
Kiedy?
Patronat radia rdn
regionalne wiadomości sportowe
sport.
rdn.pl
MAGAZYN
żużlowy
rdn_f polecamy