Sprzęt nie jest doskonały – wiele może się zdarzyć pod okiem kamery

21.06.2018

Sprzęt nie jest doskonały, choć daje poczucie bezpieczeństwa. Dane wskazują, że średnio rocznie z miejskiego monitoringu w Tarnowie, udaje się wyłapać w realnym czasie półtora tysiąca zdarzeń, które wymagają interwencji. Lecz nie zawsze tak jest. Bywa, że kamery nie widzą wszystkiego.

Jerzy Pysyk, zastępca komendanta Straży Miejskiej wyjaśnia, że możliwości techniczne systemu uniemożliwiają zarejestrowanie czy przechwycenie przez operatora wszystkiego w rzeczywistym czasie. – Kamera pracuje w obrocie i zdarzenia mogą umykać, przykładem może być napaść czy bójka – to są sekundy, do tego osoby przemieszczają się, więc żaden system nie daje 100-procentowej gwarancji, natomiast operator, jeżeli zauważy jakieś podejrzane zdarzenie, ma możliwość sterowania kamerą ręcznie – informuje zastępca komendanta.

Kilka dni temu przy Pl. Sobieskiego ktoś wykopał kwiatki zaraz po ich wsadzeniu. Zdarzenie wprawdzie umknęło operatorowi, ale nie kamerze. Gmina poniosła szkody i chce dotrzeć do sprawcy. – Zniknęły kwiaty posadzone na zlecenie miasta w donicach. Poinformujemy Policję, bo zniknęło miejskie mienie i liczymy, że funkcjonariusze to wyjaśnią – mówi Daniela Motak, rzecznik Urzędu Miasta.

Materiał z monitoringu został zabezpieczony. Dodajmy, że kamer miejskich jest obecnie blisko 40, a obraz z nich obserwuje dwóch operatorów.

Posłuchaj:
Jerzy Pysyk
Daniela Motak
Jadwiga Koziol
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Seweryn Partyński
play
Słowo za słowo (M) - Anna Pieczarka
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN
Magazyn żużlowy
w każdy wtorek o 16.30