W studniach widać już braki wody

29.01.2020

Tarnowscy rolnicy zaczynają odczuwać skutki suchej i ciepłej zimy. W studniach ubyło znacznie wody, w niektórych miejscach już się kończy – mówią podtarnowscy gospodarze.

Brak opadów grozi też nieurodzajem i drożyzną.

Jeżeli bardziej nie popada, będą braki w studniach, a oszczędzać wody się w gospodarstwie nie da – żalą się rolnicy.

– Ubywa szybko wody, niektórym zaczyna już brakować w studniach, jeżeli śniegu nie napada, to braknie. U nas niewiele mamy w studni, a nie da się oszczędzać, trzeba zwierzętom dać, umyć się, ugotować. Nie ma jak zaoszczędzić. U nas na szczęście mamy też wodociąg i się nim ratujemy, gdy w studni się woda kończy. Dla prosiaków bierzemy z wodociągu.

Tymczasem luty zapowiada się nadal w plusie z niewielkimi opadami, grozi susza. Rolnicy obawiają się o uprawy.

Brak pokrywy śnieżnej w przypadku mrozów zagraża też zbożom ozimym – mówią.

– Zapowiadają się plony gorsze i będzie droższe wszystko. Będzie słabo ze zbożem i z ziemniakami. Dobrze by było, żeby ten śnieg się pojawił. Możemy już powiedzieć o tej porze roku, że będzie kolejny suchy rok. Jeszcze nadzieja jest w lutym, a jak nie spadnie śnieg, będzie kolejny suchy rok. Zagrożone są zboża ozime, jeżeli będzie duży mróz, a nie będzie pokrywy śnieżnej, to będzie tak zwane wysmolenie zbóż. Później będzie problem z wczesnymi ziemniakami. Na wczesnych uprawach ten problem z wodą odbije się najprędzej.

A jak z zapasami wody w Tarnowskich Wodociągach?

Jak mówi Tadeusz Rzepecki, prezes spółki, zasoby się znacznie zmniejszyły i cały czas się zdecydowanie kurczą, ale uspokaja, ze wody w kranach nie zabraknie, nawet gdyby jeszcze przez wiele miesięcy nie padało.

– Są bardzo niskie stany. Obserwujemy zdecydowanie większość  dni z tzw. niżówkami. Poziom Dunajca jest bardzo niski. Jest on regulowany generalnie przez zrzuty z zapór w Rożnowie i Czchowie. Ta ilość wody jest zdecydowanie mniejsza. My to widzimy przez obniżenie poziomu w studniach, w których pobieramy wodę. Do 20 procent wody – jeżeli chodzi o wydajność ujęć – może uleć obniżeniu na skutek tej suszy hydrologicznej.

Zmniejszenie wydajności ujęć wody będzie bardziej widoczne w czasie spływów wód powierzchniowych na wiosnę.

Posłuchaj:
Rolnicy
Tadeusz Rzepacki
Jadwiga Koziol, fot. archiwum
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Anna Czech
play
Słowo za słowo(NS) - Wiesław Pióro
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN