Szkoła wymaga zmian, bo zostaje w tyle za rzeczywistością i nie przygotowuje do życia

13.05.2019

To wnioski z tarnowskiej debaty „Szkoła Epoki Smartfona – Wyzwania progresywnej edukacji”.

O konieczności zmian w szkolnictwie rozmawiali w Tarnowie społecznicy, aktywiści miejscy działający w różnych polskich fundacjach i stowarzyszeniach, samorządowcy oraz eksperci cyfryzacji.

Jak mówi Łukasz Gibała, lider klubu radnych miasta Krakowa – Kraków dla Mieszkańców, w szkołach powinno się uczyć dzieci umiejętności przetwarzania informacji i stosowania ich w praktyce.

– W tej chwili polska szkoła ciągle w dużej mierze bazuje na tym, że wymaga się, aby uczeń wkuł materiał na pamięć, a to jest bez sensu. Trzeba informacje krytycznie zanalizować i uczyć się wiedzę stosować. Kluczowi są nauczyciele, ale jeszcze bardziej politycy, kuratorzy. Chcemy przekonywać, że warto trochę inaczej podchodzić do uczniów, wyszukiwać talenty, podsycać pasje, a nie być tylko nadzorcą, który egzaminuje, czy ktoś wykuł materiał. Chcemy doprowadzić do zmiany całego systemu edukacji i w tym celu chcemy wywrzeć presję na partie.

Podstawowym problemem polskiej szkoły jest to, że jest obrócona do przeszłości i próbuje zagospodarować codzienną teraźniejszość. A powinna przygotowywać do przyszłości – dodaje Krzysztof Głomb, prezes Stowarzyszenia Miasto w Internecie.

– Nasi nauczyciele i dyrektorzy szkół często optują za tym, żeby było, jak było, a tak nie da się rozwijać uczniów. Jak pokazują badania, oni czują się w szkole jak w świecie historycznym, anachronicznym, do którego chodzą, bo muszą. Szkoła musi przynieść podstawową umiejętność, która będzie przydatna w przyszłości, umiejętność stałego nabywania nowych umiejętności. Jeżeli tego nie robi, a nie robi, staje się sztuką dla sztuki. Podstawy są potrzebne, ale nie mogą być elementem, który przysłania nam przyszłość.

Jak podkreśla Jan Śpiewak ze stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa i organizacji Energia Miast, szkoła za mało uczy praktyki, powinna uczyć też współpracy, rozumienia i empatii, a nie współzawodnictwa i konkurencji.

– Tego mamy w Polsce zdecydowanie za dużo. Za dużo jest egoizmu, a za mało myślenia o dobrze wspólnym. Testy chociażby maturalne nie uczą kreatywności, współpracy, tylko jak tępo odpowiadać na pytania. Szkoła powinna uczyć i przygotowywać dzieci i młodzież na zmiany, które będą w przyszłości, a wszystko wskazuje na to, ze życie będzie dużo trudniejsze. Niestety w szkole jest mało praktyki, ja np. nauczyłem się rozwiązywać PIT-y na studiach, gdy poszedłem do pracy i miałem ogromny problem.

Zdaniem uczestników tarnowskiej debaty, nie będzie zmian bez większych nakładów na edukację. Jak dodają społecznicy, pensje w edukacji są za niskie. Teraz będą pracować nad politykami, by ci wdrażali zmiany w szkolnictwie.

Posłuchaj:
Łukasz Gibała
Krzysztof Głomb
Jan Śpiewak
Jadwiga Koziol
Udostępnij:
ZGŁOŚinterwencję
Co?
Gdzie?
Kiedy?
Patronat radia rdn
regionalne wiadomości sportowe
sport.
rdn.pl
MAGAZYN
żużlowy
rdn_f polecamy