Szkolny problem

05.10.2018

Szykuje się kumulacja absolwentów szkół podstawowych i gimnazjów w pierwszych klasach szkół średnich. Rodzice pytają, czy uczniowie dostaną się do wymarzonej szkoły.

Zmiany w systemie edukacji spowodowały, że o miejsca w szkołach średnich na wiosnę przyszłego roku ubiegać się będzie dwa razy więcej kandydatów niż zwykle.

Uczniowie tarnowskich szkół, z którymi rozmawialiśmy, współczują młodszym kolegom. – Będzie im ciężko się dostać. – Będzie dużo zgiełku, bo będzie dwa razy więcej osób. Już i tak są przygotowania w szkołach, tylko w niektórych nie ma miejsca i trzeba siedzieć na krzesłach bez ławki. – Kolejny rocznik będzie mieć problem, bo będzie za mało miejsc po prostu – komentują.

Problem zauważają też osoby, które interesują się oświatą i ci, którzy mają w rodzinie taką młodzież. – Mam siostrzenice, bliźniaczki, które się wybierają do liceum i mają obawy, czy się dostaną do dobrego liceum, do którego chciałyby się dostać. Biorą udział w różnych konkursach, ale to też nie gwarantuje im dostania się do wybranego liceum. – Myślę, że dostaną się prawdopodobnie najlepsze dzieci, a dla pozostałych może będą miejsca w szkołach zawodowych – komentują tarnowianie.

Wszystkie szkoły w Polsce, według Ministerstwa Edukacji Narodowej, powinny przyjąć system jednozmianowy.

Co na to władze Tarnowa, które będą nadzorować wprowadzanie zmian?

Jak mówi Bogumiła Porębska, dyrektor Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Tarnowa w tarnowskich szkołach może się to nie udać.

– Realizując wskazania pani minister, nauka powinna być jednozmianowa, ale szkoły nie są z gumy. Dyrektorzy oczywiście mają obliczone, ile mogą przyjąć klas pierwszych, natomiast problem będzie innego rodzaju. Mianowicie to są roczniki, które będą szły kompletnie innymi podstawami programowymi, więc nie ma możliwości połączenia tych uczniów na żadnym przedmiocie – tłumaczy.

Znana psycholog Dorota Krzywicka mówi wprost, że  organizacyjne zmiany są makabryczne. – Po pierwsze stresują się rodzice, bo wiedzą, jakie mogą być konsekwencje tej sytuacji. Rodzic wie, że dziecko może się nie dostać do tej szkoły średniej, do tego liceum, do którego chciało się dostać i miało pełne prawo się dostać, gdyby tam nie było takiego ścisku. A poza tym jest to wielki zawód dla dziecka, że nie jego osiągnięcia, że nie jego starania, jego chęć, jego predyspozycje zadecydowały, tylko reforma – tłumaczy.

Pierwsze rozmowy z dyrektorami tarnowskich szkół średnich w sprawie rozwiązania problemu mają się rozpocząć pod koniec tego roku.

Posłuchaj:
Uczniowie
mieszkańcy
Bogumiła Porębska
Dorota Krzywicka
Ewa Biedroń, Jadwiga Kozioł
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Michał Wojtkiewicz
play
Słowo za Słowo (NS)- Kacper Dąbrowski
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN