Szynobus nie będzie kursował do zakończenia budowy mostu heleńskiego?

15.01.2019

Opóźnienie w budowie nowego mostu heleńskiego w Nowym Sączu może mieć kolejne poważne konsekwencje. Okazuje się, że pieniądze na kursy szynobusu między osiedlem Helena a centrum Nowego Sącza, były zapewnione do końca tamtego roku. Szynobus wciąż kursuje, ale tylko dlatego, że płaci za to miasto.

W tegorocznym budżecie władze Nowego Sącza przeznaczyły 110 tysięcy złotych na szynobus, jednak ta kwota nie zapewni kursów pociągu do końca maja. Ze wstępnych wyliczeń wynika, że za te pieniądze mógłby jeździć jedynie przez dwa miesiące. Jednak prezydent Ludomir Handzel podkreśla, że prowadzi już rozmowy między innymi z gminą Chełmiec. – Rozmawialiśmy z panem wójtem o takim swoistym pojednaniu w relacjach miasta i gminy. Musimy pomyśleć o wspólnej komunikacji i współpracy na innych polach.

Do podobnych rozmów z gminą Chełmiec nawoływała nowe władze miasta Iwona Mularczyk, przewodnicząca rady miasta z ramienia PiS-u. W swojej interpelacji skierowanej do prezydenta, podkreślała, że razem z Arturem Bochenkiem, byłbym zastępcą wójta gminy Chełmiec, mogliby nakłonić Bernarda Stawiarskiego do współfinansowania szynobusu.

W 2018 roku na kursy szynobusu złożyły się dodatkowo powiat nowosądecki i Urząd Marszałkowski, które przeznaczyły ponad 200 tysięcy złotych. Jednak w tym roku te samorządy nie znalazły pieniędzy na dopłacenie do szynobusu.

W dni robocze z szynobusu między osiedlem Helena a stacją Nowy Sącz Miasto, korzysta dziennie nawet 12 tysięcy mieszkańców. Duża ich część to mieszkańcy gminy Chełmiec, którzy korzystają z połączenia za darmo.

Jednak wójt Chełmiec nie widzi w tym problemu i nie chce dopłacić do tego połączenia, nie mówiąc już o wydłużeniu kursów do Marcinkowic. – To jest pewien absurd, ponieważ wiemy jakie są warunki i nie da się utrzymać częstotliwości dotychczasowych kursów i wydłużyć linii do Marcinkowic. Jest to niemożliwe, bo gdybyśmy przedłużyli te kursy, to rano szynobus mógłby kursować nie co pół, a co godzinę – wyjaśnia Bernard Stawiarski.

W poprzedniej kadencji sprawą szynobusu zajmował się głównie wiceprezydent Wojciech Piech. Obecny radny przekonuje, że w umowie z przewoźnikiem zapewniono, że połączenie może funkcjonować jeszcze przez pół roku. Jak twierdzi, mieszkańcy przyzwyczaili się już do korzystania z szynobusu. – Chciałbym, żeby to połączenie się utrwaliło. Wydaje się, że powstała już pewna tradycja korzystania z szynobusu i mieszkańcy wpisali ten element do swojego codziennego rytuału przemieszczania się. 

Problemem są oczywiście finanse. Powiat nowosądecki nie ma przewidzianych pieniędzy na ten cel w tegorocznym budżecie. Z kolei Urząd Marszałkowski cały czas analizuje sytuację i szuka potrzebnej kwoty.

Posłuchaj:
Ludomir Handzel
Bernard Stawiarski
Wojciech Piech
Jakub Pędzich
Udostępnij:
ZGŁOŚinterwencję
Co?
Gdzie?
Kiedy?
Patronat radia rdn
regionalne wiadomości sportowe
sport.
rdn.pl
MAGAZYN
żużlowy
rdn_f polecamy