W Tarnowie drożeją śmieci

04.06.2020

Mieszkańcy nie będą płacić za odpady w zależności od ilości zużytej wody.

Po kilkugodzinnej dyskusji 12 głosami za i 12 przeciw Rada Miejska nie przyjęła uchwały, w której opłata za śmieci miała wynosić 6 zł od metra sześciennego zużytej wody w gospodarstwie domowym.

Prezydent proponował pierwotnie, by opłata ta wynosiła w powiązaniu z wodą od metra sześciennego 7,80 zł.

W Tarnowie zatem system się nie zmienia, ale drożeje stawka od osoby z 18 na 22 zł za segregowane odpady.

Aby system się zbilansował, prezydent przekonywał, że konieczne jest 28 zł.

Jak mówiła Krystyna Mierzejewska z klubu Koalicji Obywatelskiej, system uzależnienia od wody ograniczyłby higienę.

Ograniczenie mycia i higieny może spowodować zagrożenie epidemiologiczne, zwłaszcza w trakcie pandemii koronawirusa. Kto zapłaci za uszczelnienie systemu? Obciąży się przede wszystkim „czyściochów”, służbę zdrowia, osoby niepełnosprawne – mówiła  radna Mierzejewska.

Radny Zbigniew Kajpus z klubu KO twierdzi, że opłata uzależniona od wody była uczciwa społecznie i straszenie mieszkańców, że dużo więcej by płacili, było daleko zbyt idące.

Teraz radni, którzy nie głosowali za tą uchwałą, muszą zadbać o miejskie finanse – dodaje.

Metoda inna niż od wody sprawia wiele kłopotów jeśli chodzi o funkcjonowanie całego systemu śmieciowego i ewidencjonowanie uczestników tego systemu. Bardzo wiele dokonano, by zablokować jedyną słuszną metodę opłat za śmieci od wody. I mam nadzieję, że radni, którzy podjęli takie decyzje, teraz zadbają o odpowiednie finanse gospodarki odpadami – dodaje radny Kajpus.

Ryszard Pagacz z klubu PiS przekonywał, że powiązanie śmieci ze zużyciem wody to system absurdalny.

Najprościej wyciągnąć pieniądze z kieszeni mieszkańców, jak czegoś brakuje. Trzeba mieszkańcom dać czas, żeby ze wzrostem cen się oswoili i stopniowo ceny podnosić, żeby to nie było jednorazowe, zbójeckie wyciąganie pieniędzy – powiedział.

Jak podkreślał przewodniczący Rady Miejskiej, Jakub Kwaśny z klubu Nasze Miasto Tarnów, za śmieci powinien płacić producent, a nie tylko konsument. Jak dodaje, metoda od wody jest bardziej sprawiedliwa, dlatego wyłamał się z głosowania za systemem opłat od osoby.

W zużyciu wody widać wszystko jak na dłoni. Jeżeli przyjedzie do nas ktoś nawet na tydzień, widzimy różnice w koszu i w ilości wody. Osoby starsze, które mniej wychodzą, zużywają mniej niż średnia 3 metrów sześciennych na osobę. Dlatego metoda od wody pozwalała oszczędnym zapłacić nawet mniej niż dotychczas – powiedział

Metoda płacenia za śmieci od osoby nie jest sprawiedliwa – przekonywał radny Sebastian Stepek z klubu KO.

–  Żadna gmina nie ma prawa dokładać do gospodarowania odpadami. Jest bardzo dużo mieszkań w Tarnowie pod wynajem. Mieszkają tam osoby, które się nie meldują. Najbardziej uczciwą i miarodajną metodą, która obejmuje wszystkich produkujących śmieci, jest metoda od wody. Metoda od osoby nie jest sprawiedliwa – dodał radny Stepek.

Prezydent Roman Ciepiela podkreślał, że aby system gospodarki odpadami bilansował się, stawka powinna wynieść 28 zł od osoby.

Jesteśmy w sytuacji bardzo skomplikowanej – komentował sytuację podczas obrad sesji.

To jest gorszy wariant oczywiście, ponieważ system nie jest szczelny i nie jest prawdą, że z powodów administracyjnych. Niepłacących osób w Polsce jest kilka milionów, które uchylają się od opłaty za śmieci. Jeżeli mamy zapewnić mieszkańcom poziom obsługi jak do tej pory, to 28 zł od osoby to absolutne minimum – dodał prezydent.

Rocznie na gospodarkę śmieciową miasto wydaje ok. 28 milionów zł. Z opłat mieszkańców wpływa o 10 milionów mniej.

Tarnowianie zapłacą za śmieci więcej od lipca.

Posłuchaj:
Krystyna Mierzejewska
Zbigniew Kajpus
Ryszard Pagacz
Jakub Kwaśny
Sebastian Stepek
Roman Ciepiela
Jadwiga Koziol
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Tadeusz Bąk
play
Słowo za Słowo (NS)- Michał Kądziołka
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Korki od prezydenta
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN