Na tarnowskim SORze coraz więcej ofiar upałów

27.06.2019

To głównie zasłabnięcia i odwodnienia. Upalna pogoda sprawia, że wiele osób, zwłaszcza starszych, lekceważy ostrzeżenia i porady specjalistów o unikaniu kontaktu ze słońcem.

Pacjenci nie spożywają nawet odpowiednich ilości wody – mówi Wioletta Kowalewska, kierownik tarnowskiego SOR-u.

– U starszych osób czy też u małych dzieci, rzeczywiście najczęściej stwierdzamy objawy odwodnienia czy też różnego rodzaju zaburzenia elektrolitowe. Dużo pacjentów przychodzi z poparzeniami słonecznymi. Młode dziewczyny, które opalają się i wystawiają swoje ciało na słońce, potem trafiają do nas z takimi oparzeniami, szukając u nas pomocy.

Lekarze radzą, aby pozostać w domach i wychodzić tylko w razie konieczności.

Pić też należy większe ilości wody. Najbardziej zapominają o tym osoby starsze oraz najmłodsi – dodaje Wioletta Kowalewska.

– W te godziny takiego największego szczytu upału, kiedy jest bardzo gorąco w południe każdego dnia, jeżeli nie trzeba, to nie należy wychodzić z domu. Najlepiej poczekać do godzin popołudniowych czy wieczornych. Jeżeli już trzeba to należy się zaopatrzyć w wodę na drogę i stosować nakrycia głowy. Żeby uniknąć zasłabnięć czy udaru i trafienia na Szpitalny Oddział Ratunkowy.

Synoptycy zapowiadają kolejną falę upałów na początku lipca. Według prognoz taka pogoda ma się utrzymać nawet do końca tego miesiąca.

A dziś odpoczniemy nieco od upałów. Ma być niewiele powyżej 25 stopni.

Posłuchaj:
Wioletta Kowalewska
Grzegorz Golec
Udostępnij:
ZGŁOŚinterwencję
Co?
Gdzie?
Kiedy?
Patronat radia rdn
regionalne wiadomości sportowe
sport.
rdn.pl
MAGAZYN
żużlowy
rdn_f polecamy