Uratowana dzięki sąsiedzkiej czujności

07.11.2018

– Jak dobrze mieć sąsiada – śpiewały kiedyś Alibabki. Przekonała się o tym mieszkanka Sterkowca koło Brzeska.

Dyżurny brzeskiej jednostki odebrał telefon od kobiety zaniepokojonej losem swojej sąsiadki. Kobieta martwiła się, bo od kilku dni nie widziała znajomej.

Jej przypuszczenia o tym, że mogło się stać coś złego potwierdziły się, kiedy do domu weszli policjanci. W kuchni na podłodze leżała właścicielka domu potrzebująca pilnej pomocy.

– Sąsiadka poszkodowanej dała nam sygnał o tym, żeby sprawdzić co tam się dzieje. Kiedy policjanci dotarli na miejsce, nie mogli zaglądnąć przez okno. Natomiast słyszeli z wewnątrz dochodzące głosy – mówi Ewelina Buda z brzeskiej policji.

Jak podkreślają policjanci warto zachowywać sąsiedzką czujność.– Warto dbać o sąsiadów. Jesteśmy w takich czasach, że zbytnie zainteresowanie tym co się dzieje z naszymi sąsiadami to wkraczanie w ich prywatność, a czasami warto się interesować, bo zdarzają się różne sytuacje – mówi jeden z mieszkańców.

Uratowana kobieta, która doznała urazu głowy do zdrowia dochodzi w szpitalu.

Posłuchaj:
Łukasz Wrona
Udostępnij:
ZGŁOŚinterwencję
Co?
Gdzie?
Kiedy?
Patronat radia rdn
regionalne wiadomości sportowe
sport.
rdn.pl
MAGAZYN
żużlowy
rdn_f polecamy