Uwaga na szerszenie, jest ich coraz więcej!

10.08.2018

Są większe od osy, a jeżeli ktoś jest uczulony na ich jad, może udusić się po ugryzieniu. Na Sądecczyźnie jest bardzo dużo szerszeni. Owady często urządzają sobie gniazda w pobliżu ludzi, w altankach, na poddaszach, czy w przewodach wentylacyjnych w blokach mieszkalnych.

Paweł Motyka, zastępca komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu przypomina, że mundurowi interweniują tylko w określonych przypadkach. – Jeśli owady zalęgły się w takim miejscu, że sprawiają bezpośrednie zagrożenie dla osób starszych lub dzieci, to wtedy usuwamy te gniazda. Jeśli jednak nie ma bezpośredniego zagrożenia, to instruujemy jak się zachować i zabezpieczamy gniazdo – dodaje.

Sądecki przyrodnik Grzegorz Tabasz uważa, że szerszenie nie są niebezpieczne, dopóki nie ingeruje się w ich gniazdo. Jednak ma kilka sposób na bezpieczne usunięcie gniazda. – Są na to dwa sposoby. Trzeba przygotować wiadro gorącej wody, położyć pod gniazdem i gwałtownym ruchem ściąć gniazdo, które wpadnie do wrzątku, a później dokładnie je przykryć. Drugi sposób o wiele łatwiejszy. Wystarczy kupić specjalny preparat w sprayu, spryskać gniazdo i uciec – dodaje.

Usunięcie siedliska szerszeni przez prywatne firmy może kosztować nawet 150 złotych. Owadów powinny  szczególnie unikać osoby uczulone na ich jad. Ukąszenie może być dla nich śmiertelne. W innych przypadkach nie ma się czego obawiać zwłaszcza, że szerszenie są mniej agresywne od osy.

 

Posłuchaj:
Paweł Motyka
Grzegorz Tabasz
Jakub Pędzich, fot. Grzegorz Tabasz
Udostępnij:
ZGŁOŚinterwencję
Co?
Gdzie?
Kiedy?
Patronat radia rdn
regionalne wiadomości sportowe
sport.
rdn.pl
MAGAZYN
żużlowy
rdn_f polecamy