Wiemy już jak może wyglądać spalarnia śmieci w Gorlicach

27.02.2020

W Gorlicach odbyło się spotkanie z przedstawicielami przedsiębiorstwa Empol i specjalistami w dziedzinie budowy spalarni odpadów komunalnych. Plan spalarni jest coraz bliższy realizacji. W trakcie spotkania został przedstawiony plan całej budowli, a także dokładne wyjaśniono jakie zyski może mieć region dzięki spalarni. 

Firma Empol już od kilki lat stara się by uzyskać pozwolenia na budowę spalarni jednak sprzeciw mieszkańców i radnych miasta dość mocno zaburzają działanie firmy. – Spalarnia prawdopodobnie powstanie między 2023 a 2024 rokiem – prognozują właściciele. Jak zaznaczają specjaliści, tworzenie takiej inwestycji wymaga zarówno czasu jak i dużego nakładu pieniędzy, w tym przypadku koszt to około 300 milionów złotych. Sam system ma być bezpieczny dla mieszkańców i środowiska.

Pozwolenia i wszystkie badania, które zleciło przedsiębiorstwo Empol zostały wykonane przez wykwalifikowane firmy i laboratoria – mówi Maciej Osyska, specjalista w projektowaniu i wdrażaniu systemów spalarni odpadów.

– Najczęściej odbywa się to w ten sposób, że zamawia się takie badania w akredytowanym laboratorium, a ono przesyła własnego człowieka, który dokonuje badania zgodnie z normami. Przedstawiają do tego wszystkie swoje certyfikaty, akredytacje, plus uprawnienia tego człowieka do dokonywania tego typu prób.

By taka spalarnia mogła zacząć działać to musi przejść wiele testów i kontroli. Także gdy spalarnia już powstanie będzie się w niej znajdować wiele czujników – tłumaczyli specjaliści.

Instalacja, która ma służyć do utylizacji śmieci musi też spełniać wymogi Unii Europejskiej. Temat powstania spalarni wraca od wielu lat i spotyka się z dużym sprzeciwem wśród mieszkańców czy radnych Gorlic. Mieszkańcy nadal podchodzą to tematu dość sceptycznie i sprzeciwiają się budowie, jednak wielu z nich stwierdza, że już wiele nie da się zrobić.

To jest inwestycja, która tak naprawdę nie wpisuje się w krajobraz tego regionu, budowanie spalarni nie jest  dobrym pomysłem – stanowczo mówi mieszkaniec Gorlic. – W opisie, w projekcie, na papierze wszystko może ładnie wyglądać, natomiast potem to różnie bywa, co nam życie pokazuje. Ja akurat mieszkam na osiedlu Chopina, mamy już uciążliwą oczyszczalnie ścieków i elektrociepłownię – dodają kolejni gorliczanie.

Zarząd przedsiębiorstwa uzupełnił wszystkie dokumenty u Wojewody i teraz oczekuje na ostateczną decyzję. Jeśli ta okaże się pozytywna to budowa będzie mogła ruszyć pod koniec września.

Okres budowy tej inwestycji tak na prawdę będzie trwał około 30 miesięcy, ale już wliczony jest w ten okres, czas uruchomienia instalacji. Także nie tylko roboty budowlane, ale wszystkie odbiory, uzgodnienia, urzędy dozoru technicznego i wszystkie próby – mówi Piotr Orzeł, członek zarządu firmy Empol.

Burmistrz Gorlic Rafał Kukla, który liczy na to, że gdy spalarnia powstanie ceny za odpady komunalne spadną, dodaje, że to inwestycja prywatna i nie uważa się za stronę w tej sytuacji.

– Nie mam podstaw do tego żeby moje stanowisko było negatywne, dlatego, że w żaden sposób miasto nie jest związane z tą inwestycją. To jest inwestycja prywatna, jednak jeśli ona by powstała to liczę na to, że uda się zapewnić większe bezpieczeństwo jeśli chodzi o zagospodarowanie odpadami komunalnymi, jak również o cenę ciepła. Natomiast nie jestem żadną ze stron w tym postępowaniu – tłumaczy.

O zdanie spytaliśmy też poseł PiS z regionu gorlickiego Barbarę Bartuś, która ma wiele obaw związanych z inwestycją.

Położenie tej spalarni jest w miejscu, gdzie mimo pozwoleń może być ona zagrożeniem. Jestem też zupełnie przeciwna lokowaniu w Gorlicach tak dużej spalarni, do której śmieci dziennie musiałoby dowozić 100-200 tirów z całego województwa czy ze Słowacji. Dla mnie Empol niestety nie jest firmą w pełni wiarygodną, żeby przesądzić, że będzie wszystko w porządku. Mimo, tych licznych zabezpieczeń, po tym okresie pojawiły się kolejne pożary śmieci, czyli jako firma nie mogli tak zabezpieczyć i sami zutylizować śmieci, żeby to nie stanowiło zagrożenia dla sąsiednich mieszkańców.

Przedstawiciele przedsiębiorstwa dodaję, że jeśli spalarnia powstanie to prace może także zyskać około 65 osób, a do tego faktycznie obniży się cena za wywóz śmieci. Śmieci spalane w kotle będą też służyły jako paliwo, które będzie mogło być użyte do ogrzewania części miasta.

Podobne systemy działają w centrach dużych miast takich jak Kraków czy Wiedeń. W tych miejscach ułatwiło to system zagospodarowania odpadów.

Posłuchaj:
Maciej Osyska
Mieszkańcy
Piotr Orzeł
Rafał Kukla
Barbara Bartuś
Karolina Średnicka
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo - Lesław Wieczorek
play
Słowo za słowo - Bogusław Kamiński
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN