Władze miasta mają miejsce dla wojska

09.08.2018

Wojska Obrony Terytorialnej może wrócić na Sądecczyznę. W siedzibie Zespołu Szkół nr 2 im. Sybiraków w Nowym Sączu odbyła się wizja lokalna budynków. W spotkaniu uczestniczyli m.in. przedstawiciele Wojsk Obrony Terytorialnej czy wiceprezydent miasta.

– Jest to budynek w bardzo dobrym stanie technicznym i dobrze utrzymany. Jest tam duża działka z miejscem na ewentualne apele i parkingami na sprzęt wojskowy – tłumaczy Wojciech Piech, wiceprezydent Nowego Sącza. – Wojsko jest bardzo dobrym partnerem dla samorządu. Od uświetniania uroczystości patriotycznych po pomoc przy klęskach żywiołowych – dodaje.

W budynku miałaby się znajdować administracja jednostki, nadal jednak problemem pozostaje znalezienie miejsca, gdzie mogłyby się mieścić koszary i zaplecze logistyczne jednostki.

Bardzo ważne jest, żeby te wojska zostały na dłużej w mieście, ponieważ do tej pory region był marginalizowany w kwestii obronności –  tłumaczy Sławomir Szczerkowski, dowódca Związku Strzeleckiego Strzelec w Nowym Sączu. – Już kilku członków Strzelca gotowych jest do wstąpienia w szeregi Wojsk Obrony Terytorialnej – dodaje.

Jednak Józef Hojnor, miejski radny Platformy Obywatelskiej w całej sprawie widzi drugie dno. – Odbieram to jako zwykłą agitację polityczną, na pewno na zamówienie niektórych posłów Prawa i Sprawiedliwości. To jest wtłaczanie ludziom bardzo chwytliwych haseł, ponieważ wojsko cieszy się dużym uznaniem i szacunkiem społeczeństwa – dodaje.

Władze miasta przekonują, że jeśli wojsko będzie mieć swoją siedzibę w Nowym Sączu, pojawią się m.in nowe miejsca pracy, a w razie sytuacji kryzysowych będzie to wsparcie dla samorządu. Przeciwnicy podkreślają, że może to tylko przyciągnąć niebezpieczeństwo.

Posłuchaj:
Wojciech Piech
Sławomir Szczerkowski
Józef Hojnor
Mieszkańcy
Jakub Pędzich, fot. Urząd Miasta Nowego Sącza
Udostępnij:
ZGŁOŚinterwencję
Co?
Gdzie?
Kiedy?
Patronat radia rdn
regionalne wiadomości sportowe
sport.
rdn.pl
MAGAZYN
żużlowy
rdn_f polecamy