Nie wszystkie jednostki prowadzące zajęcia dla dzieci są zwolnione z pracy!

12.03.2020

Decyzja Ministerstwa Edukacji Narodowej budzi sprzeciw nauczycieli ze Specjalnych Ośrodków Szkolno-Wychowawczych. To dlatego, że te placówki jako jedyne mają dalej prowadzić zajęcia z dziećmi niepełnosprawnymi. Zdaniem MEN: Dwutygodniowa przerwa w zajęciach może odbić się negatywnie na efektach terapii czy rehabilitacji dzieci. Nauczyciele z tych placówkę jasno i wyraźnie mówią, o tym, że ich podopieczni są szczególnie narażone na różne wirusy w tym także na koronawirusa.

Jak wiemy, decyzją rządu od poniedziałku (16.03) wszystkie placówki edukacyjne poza specjalnymi ośrodkami szkolno-wychowawczymi mają na dwa tygodnie przestać prowadzić zajęcia, choć już od dziś (12.03) w szkołach średnie nie ma lekcji.

Do 25 marca zostają zawieszone zajęcia we wszystkich placówkach opiekuńczo wychowawczych i oświatowych oraz w świetlicach osiedlowych i środowiskowych. Zawieszenie zajęć nie dotyczy poradni psychologiczno-padagogicznej oraz ośrodka szkolno- wychowawczego – wyjaśnia wiceprezydent Nowego Sącza Magdalena Majka.

Tylko w Nowym Sączy jest blisko 170 nauczycieli uczących dzieci wymagających specjalistycznej opieki i programu nauczania. Pod opieką każdego z nich jest od kilku do kilkunastu osób, a nauczyciele często prowadzą też lekcje domowe. – Te dzieci i ich rodzice zostali po prostu zdani sami na siebie – przekonuje radna Barbara Jurowicz, która właśnie w takim ośrodku pracuję. Jak dodaję taka decyzja jest co najmniej bulwersująca.

Rodzice są zbulwersowani taką postawą rządu, bo nie ukrywajmy w specjalnych ośrodkach szkolno-wychowawczych uczą się dzieci i młodzież najbardziej narażone na zarażenie się czymkolwiek. Oprócz niepełnosprawności intelektualnej czy ruchowej dzieci mają współistniejące choroby somatyczne, cukrzyce czy większość padaczkę, czy różne choroby serca, choroby genetyczne. Więc wszystkie te dzieci dodatkowo biorą mnóstwo leków które osłabiają odporność organizmu – podkreśla radna.

Wiemy, że część tego typu placówek powołała się na przepis z 2002 roku, który daje możliwość czasowego zamknięcia takiej placówki, jeśli istnienie zagrożenia zdrowia i życia dzieci. Tak było między innymi w Krakowie czy Tarnowie, jednak to władze miast wyrażają na takie działanie zgodę, po zgłoszeniu się do nich władz placówki.

Jak udało nam się dowiedzieć, żadna taka prośba nie wpłynęła do Urzędu w Nowym Sączu.

 

Aleksandra Podziewska, red. Maria M., Zdjęcie źródło: soswns.pl
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Artur Michałek
play
Słowo za słowo (M) - Jan Sipior
play
Słowo za Słowo (NS)- Dariusz Woźniak
play
Słowo za słowo (M, NS) - Grzegorz Lenartowicz
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Korki od prezydenta
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN