Zidentyfikowano miejsca pochówku kilkuset Żydów

16.07.2018

Wiele rodzin odnalazło swoich przodków dzięki mozolnej pracy przy czyszczeniu macew, odczytywaniu inskrypcji, a później poszukiwaniu metryk do danych z kamieni na cmentarzu żydowskim w Tarnowie. Mowa o identyfikacji miejsc pochówku aż 700 Żydów. 

Prace prowadzili studenci Instytutu Judaistyki UJ oraz wolontariusze z tarnowskich szkół. – Mimo że spodziewałem się szablonowych inskrypcji, to wielokrotnie byłem zafascynowany i wzruszony treścią na tarnowskich macewach. Z wielu można by odtworzyć historię – mówi Maciej Cegliński, student UJ.

Jak przekonuje Leszek Hońdo, wykładowca Instytutu Judaistyki UJ, na tarnowskim kirkucie są prawdziwe perełki, zwłaszcza jeśli chodzi o inskrypcje.

Udało się z nich m.in. potwierdzić wydarzenie historyczne w Tarnowie. – Na jednym z pierwszych kamieni, przy którym pracowaliśmy, czytam, że ktoś jest z rodziny świętych. Przeszukujemy więc historię i znajdujemy wydarzenie z 1809 roku w Tarnowie, kiedy to stacjonowało tu wojsko rosyjskie i zabito Żydów. W ten sposób bardzo przeciętny i mało widoczny nagrobek zyskuje zupełnie inną perspektywę – mówi wykładowca.

Dodajmy, że do wybuchu II wojny światowej ludność żydowska w Tarnowie stanowiła 45 proc. mieszkańców. A projekt – Tarnowskie macewy – jest realizowany ze środków Narodowego Instytutu Dziedzictwa.

Na tarnowskim kirkucie najstarsze nagrobki są z końca XVII wieku.

Po zakończeniu inwentaryzacji macew ma powstać publikacja z mapą po nagrobkach.

Posłuchaj:
Maciej Cegliński
Jadwiga Koziol
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Urszula Rusecka
play
Słowo za Słowo (M) - Marcin Kiwior
play
Słowo za Słowo (NS)- Tomasz Szołdrowski
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN
Magazyn żużlowy
w każdy wtorek o 16.30