Leczenie traumy w Polsce wymaga poprawy [ZDJĘCIA]

17.11.2018

Pomoc rodzinom ofiar wypadków drogowych powinna być udzielana natychmiastowo. Wskazuje na to analiza przeprowadzona przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

Podczas seminarium naukowego w Sanktuarium Bł. Karoliny Kózkówny w Zabawie koło Tarnowa, specjaliści z dziedziny ruchu drogowego oraz psychologowie wskazali na potrzeby zmian.

Zdaniem psychologa ks. Jerzego Smolenia, wiele osób przechodzących traumę po stracie bliskiej osoby, szuka pomocy u specjalistów. – Myślenie czy patrzenie na psychologów w obecnych czasach się zmieniło. Jest na pewno trochę lepiej. Ale nadal ta blokada dalej istnieje. Druga sprawa to jest tak zwany bunt człowieka i ból czyli złość na wszystkich i na wszystko, łącznie z Panem Bogiem. Dlaczego mnie to spotkało i wtedy człowiek w tym bólu się często zamyka. Te 72 godziny, czyli okno traumy, to jest wyjątkowy moment, aby złapać tego człowieka za rękę – dodaje kapłan.

Wiele rodzin po śmierci osoby bliskiej pozostaje bez opieki specjalistów. – Brakuje ośrodków, gdzie będzie można uzyskać pomoc psychologiczną, eliminującą traumę – mówi Konrad Romik, sekretarz Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. – Brakuje systemowego podejścia w zakresie redukcji traumy powypadkowej oraz kwestii pomocy ofiarom i ich rodzinom w zakresie wsparcia tego, co dzieje się wiele lat z nimi. Za mało badamy losów ofiar wypadków drogowych i ich rodzin. Pierwszy etap działań priorytetowych to budowa specjalistycznych centr traumy powypadkowej w Polsce – dodaje.

Działania dotyczące budowy ośrodków pomocy dla osób w traumie trwają od lat, jednak nie przynoszą spodziewanych rezultatów. W Centrum Leczenia Traumy w Zabawie, pomocy po stracie bliskich, szuka coraz więcej osób. Na prowadzone warsztaty oraz rekolekcje przyjeżdżają ludzie z całej Polski. – Taki miejsc brakuje w całym kraju – uważa prof. Michał Ślęzak, dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego. – Na samym początku, niewiele organizacji było zaangażowanych w te działania, przy okazji Światowego Dnia Ofiar Wypadków Drogowych. Niedawno zmarły profesor Ryszard Krystek pozwolił sobie podsumować, że o traumie powypadkowej tak dużo. I to dziwne jest, że tak niewiele możemy zrobić. Musimy więc nad tym pracować, ale w najbliższych latach jest wiele do zrobienia – dodaje prof. Ślęzak.

Wieczorem w auli Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie odbył się spektakl słowno – muzyczny „Przejście przez ból – oratorium”.  Był on dedykowany ofiarom wypadków drogowych.

W niedzielę główne obchody Światowego Dnia Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych. W Sanktuarium w Zabawie odprawiona zostanie Msza święta w intencji ofiar wypadków drogowych i ich ofiar. Następnie pod pomnikiem „Przejście” zostaną złożone symboliczne światła, a także posadzone drzewo pamięci.

 

Apel do kierowców i pieszych

Śmierć, kalectwo, cierpienie, nieszczęście poszkodowanego i dramat jego rodziny – tym niejednokrotnie kończy się
bezmyślność na drodze! Piesi pojawiają się na drogach prawie tak często jak samochody – różnica polega na tym, że wobec rozpędzonych maszyn są całkowicie bezbronni. Wypadki z ich udziałem stały się obecnie niezwykle poważnym problemem. Zwracamy uwagę, że właśnie zaczął się dla pieszych najgorszy okres – jesień i zima to czas szczególnie niebezpieczny. Szybko zapadający zmrok, mgły, deszcz i silny wiatr sprzyjają powstawaniu na drodze niezwykle groźnych sytuacji.

Apelujemy więc do wszystkich: kierowców i pieszych: „Przestrzegajcie przepisów ruchu drogowego”.

Piesi: nie lekceważcie obowiązku poruszania się lewą stroną drogi, używajcie elementów odblaskowych. Pamiętajcie, że ubrany na czarno człowiek poruszając się po zmroku „zlewa” się z otoczeniem i jest praktycznie niewidoczny dla prowadzących samochody.

Rowerzyści: poruszajcie się na sprawnych, oświetlonych rowerach i zawsze na trzeźwo.

Kierowcy: pamiętajcie, że wasza nieostrożność może skończyć się czyjąś śmiercią. Zadbajmy też wszyscy o ludzi starszych. Uczulajmy ich na zagrożenia. Analiza wypadków drogowych dowodzi, że rocznie kilkaset osób w wieku powyżej 60 roku życia jest ofiarami wypadków drogowych. Główne przyczyny tych zdarzeń to: nieostrożne wejście na jezdnię przed jadącym samochodem, wychodzenie na jezdnię zza przeszkody (np. zza autobusu) i przechodzenie przez jezdnię w miejscu niedozwolonym. Uważajmy więc wszyscy na drogach, aby nie tylko uniknąć tragedii, ale spokojnie wyruszać w drogę i bezpiecznie wracać do domu!

„Kierujmy się Miłością na Drodze”.
Krajowe Duszpasterstwo Kierowców
ks. Marian Midura
ks. Jerzy Kraśnicki

Posłuchaj:
ks. Jerzy Smoleń
Konrad Romik
prof. Michał Ślęzak
Grzegorz Golec
Udostępnij:
ZGŁOŚinterwencję
Co?
Gdzie?
Kiedy?
Patronat radia rdn
regionalne wiadomości sportowe
sport.
rdn.pl
MAGAZYN
żużlowy
rdn_f polecamy