Tarnowianie wspominają arcybiskupa Jerzego Ablewicza [ZDJĘCIA]

05.06.2019

„Niezwykle kochał człowieka, dbał o najbiedniejszych” – mówią. Trwają Dni Ablewiczowskie w Tarnowie. Osoby blisko związane z postacią arcybiskupa wspominają jego osobę i działalność.

We wspomnieniach tarnowian zapisał się przede wszystkim jako budowniczy i człowiek niezwykle wrażliwy na drugiego człowieka.

W czasach komunizmu niezwykle troszczył się i walczył o kleryków i księży, słuchał każdego człowieka – wspominają.

– Naprawdę wspierał ubogich, założył Caritas i dbał o każdego jednego człowieka. Był takim normalnym, prostych człowiekiem dla bliźniego, spotykał się. – Dużo przyczynił się jako budowniczy, był bardzo oddany nie tylko dla samego Kościoła, ale i dla wiernych. – Znałem go i byłem na jego ingresie, to był mistrz kaznodzieja, już w czasach komunistycznych natrudził się żeby powrócili jego klerycy, bo brali do wojska. Naprawdę miał trudne czasy, ale wymodlił Diecezji Tarnowskiej niesamowite dobroci.

Karol Krasnodębski, w stanie wojennym dwukrotnie internowany za działalność opozycyjną, aresztowany do 1984, ofiarował na ręce biskupa ordynariusza w hołdzie wdzięczności od internowanych w czasach komunizmu Krzyż Wolności i i Solidarności.

– Krzyż Wolności i Solidarności, wotum wdzięczności za dar świętych kapłanów, którzy byli przy nas i naszych rodzinach w trudnych latach stanu wojennego internowani. W setną rocznicę urodzin jego ekscelencji biskupa Ablewicza.

Jak mówił podczas inauguracji Dni Ablewiczowskich bp tarnowski Andrzej Jeż, arcybiskup pokochał diecezję całym sercem.

Niezwykle było ważne dla niego seminarium, wspierał księży i kleryków w trudnych czasach komunizmu.

– Ten krwiobieg Diecezji Tarnowskiej został bardzo mocno zasilony. Ksiądz arcybiskup pokochał ją od razu całym swoim sercem, uczynił swoją i zawsze się z nią utożsamiał. W trudnych czasach komunizmu rozbudował całą sieć parafii, seminarium. To była ta źrenica oka biskupa. Ale równocześnie towarzyszył kapłanom, odwiedzając parafie, wzmacniając księży w czasach bardzo trudnych swoją obecnością.

Podczas wystawy arcybiskupa Albewicza wspominał go jego kapelan, ks. infułat Władysław Kostrzewa.

Jak mówi, zawsze słuchał cierpliwie i powtarzał, ż czas poświęcony człowiekowi, który szuka rozwiązania trudności, nie jest czasem straconym.

Był świetnym mówcą, wystarczyło mu jedno słowo, by poprowadzić myśl kazania.

Co piątek pielgrzymował do Tuchowa, gdzie nabierał sił i cieszył się widokami podczas podczas spacerów i medytacji. Spotykał się też z ludźmi.

– Jak szedłem, mówił masz mi nie przeszkadzać iść spokojnie bo ja mam przemyśleć. Szedłem 10 metrów za nim, a ludzie obserwowali i mówili, że ksiądz biskup to szedł dziarsko, ale ten służący to już ustawał, nie dotrzymywał kroku. No i mówiłem później księdzu biskupowi, no jak ja wychodzę na tym słuchając księdza biskupa, a on się uśmiechnął i mówi nie martw się.

Dodajmy, że rok 2019 jest w Tarnowie Rokiem Arcybiskupa Jerzego Ablewicza. Wystawę Świadek Wierny można obejrzeć w Klubie Inteligencji Katolickiej przy Rynku 24. W KIK- u do 6 czerwca trwają też spotkania związane z postacią arcybiskupa.

Posłuchaj:
Tarnowianie
Karol Krasnodębski
bp Andrzej Jeż
ks. infułat Władysław Kostrzewa
Jadwiga Koziol
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Stanisław Sorys
play
Słowo za słowo(NS)-Czesława Siuta
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN