Andrzej Grzebyk NOKAUTUJE w swoim debiucie w KSW

13.07.2020

Za nami pierwsza gala mma spod szyldu KSW po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa. Na gali KSW 53 – Reborn zobaczyliśmy 8 zawodowych pojedynków. Swój debiut zaliczył były podwójny mistrz organizacji FEN – Andrzej Grzebyk (19-3), który pokonał przez nokaut Tomasza Jakubca (10-3). 

Długo nie mógł się zdecydować jaką organizację wybrać, a ofert miał na stole kilka. „Polski Conor McGregor” to były podwójny mistrz FEN. W sobotę zaliczył swój spektakularny debiut w największej polskiej organizacji mma.

Trenujący w Legion Team Tarnów Andrzej Grzebyk wyszedł do klatki w bardzo dobrym nastroju. W rytm muzyki, uśmiechnięty zbliżał się do pola walki. Gdy jednak klatka została zamknięta, rzeszowianin zmienił się w punktującą bestię. Od pierwszych minut dawał się wystrzelać swojemu rywalowi, który bez respektu podszedł do walki z faworyzowanym Grzebykiem. Z każdą minutą ofensywa Jakubca mocno opadała, a kontrolę zaczął przejmować nowy nabytek KSW. Skończenia walki było blisko już w pierwszej rundzie. Zawodnik z Rzeszowa mocno kopał na korpus, a w stójce bezlitośnie wykorzystywał luki w obronie przeciwnika, posyłając go dwukrotnie na deski. Nokautu jednak nie było. Ta sztuka udała się mu po 15 sekundach drugiej rundy, gdy sędzia przerwał pojedynek po serii ciosów w parterze.

Grzebyk z przytupem melduje się w KSW, wysyłając jasny sygnał w kierunku mistrza kategorii półśredniej – Roberto Soldicia. Rzeszowianin ma wszystko by porywać tłumy w nowej federacji. Umiejętności, dobry styl, świetny kontakt z kibicami i dużą pokorę. To może go zaprowadzić na sam szczyt nowej organizacji!

 

Karol Garncarz, fot. materiały prasowe/ kswmma.com
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Michał Wojtkiewicz
play
Słowo za Słowo (NS)- Kacper Dąbrowski
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN