Dobry rok sądeckich kajakarzy. 2019 ma być jeszcze lepszy

13.11.2018

Sądeccy kajakarze slalomowi od lat rozsławiają region na torach w różnych stronach świata. Zdobywają medale na mistrzostwach świata i Europy. Nie inaczej było w tym roku. We wtorek (13.11) sportowcy spotkali się z prezydentem Nowego Sącza, by podsumować tegoroczne starty.

Nie są tak popularni, jak piłkarze, skoczkowie narciarscy, czy siatkarze, ale przy mniejszym rozgłosie też osiągają duże sukcesy.

Choćby Michał Pasiut, pochodzący z Nowego Sącza, trenujący w AZS-ie AWF Kraków. W tym roku zdobył drużynowe wicemistrzostwo świata wraz z Dariuszem Popielą i Mateuszem Polaczykiem w Rio de Janeiro. Reprezentanci Polski zajęli również II miejsce w tej konkurencji podczas mistrzostw Europy. Pasiut był też dziewiąty indywidualnie podczas mistrzostw świata wśród kajakarzy. – Liczę na jeszcze lepsze wyniki w przyszłym sezonie. Cieszę się z medali drużynowych, ale głównym celem są zawsze zdobycze indywidualne – podkreślił Michał Pasiut.

Złotym medalistą wspomnianych mistrzostw świata w Brazylii, został sądeczanin Marcin Pochwała, który wiele lat pływał wspólnie z Piotrem Szczepańskim w konkurencji kanadyjek dwójek. Teraz tworzy mikst z młodą Aleksandrą Stach. Jest zarazem jej trenerem. – Co prawda jest to nowa konkurencja i nie jest tak obsadzona jak inne kajakarskie konkurencje, ale sam tytuł mistrzów świata cieszy. Płynąłem ze swoją zawodniczką, którą trenuję. Ola startuje indywidualnie w kanadyjkach.

Marcin Pochwała pochodzi z Nowego Sącza, ale od wielu lat mieszka i trenuje w Krakowie.

Zawodniczką Startu Nowy Sącz jest Klaudia Zwolińska, która w 2018 roku wywalczyła złoty medal mistrzostw Europy do lat 23 w Bratysławie. Zawodniczka myśli już o przyszłym roku. – Mistrzostwa świata w Hiszpanii będą zarazem kwalifikacjami olimpijskimi. Będą to jedne z najważniejszych zawodów w ostatnich 4 latach.

Wszyscy nasi rozmówcy zgodnie podkreślali, że ich marzeniem i celem sportowym jest kwalifikacja na igrzyska olimpijskie w Tokio, zaplanowane na 2020 rok.

Jesienią i zimą kajakarze nie odpoczywają, a ciężko trenują. – Mówi się, że mistrzowie świata i mistrzowie olimpijscy rodzą się w zimie. Im więcej przepracujemy w zimie, tym łatwiej pokazać formę przez cały sezon – podkreślił Michał Pasiut. Sukcesy kajakarzy pochodzących z Nowego Sącza i regionu sądeckiego są o tyle wartościowe, że w mieście nie ma profesjonalnego sztucznego toru do kajakarstwa slalomowego. Kanadyjkarz Grzegorz Hedwig ze Startu Nowy Sącz, który w tym sezonie 3 razy wszedł do finałów zawodów Pucharu Świata, liczy na lepszą przyszłość pod tym względem.

Nie mamy rewelacyjnej bazy treningowej. Przy okazji budowy nowego mostu heleńskiego można ułożyć fajną wodę, żeby było gdzie trenować. Mam nadzieję, że władze klubu i ludzie, którzy się tym zajmują, spróbują coś podziałać w tym względzie.

Sądeckim kajakarzom gratulujemy tegorocznych sukcesów i życzymy dalszych. Najlepiej medali na igrzyskach olimpijskich w Tokio.

rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Anna Czech
play
Słowo za słowo (M) - Anna Pieczarka
play
Słowo za Słowo (NS)- Marek Kwiatkowski
ZGŁOŚ
interwencje
REKLAMA
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN