Nie będzie na razie wyższych podatków

30.10.2020

23 głosami przeciw i żadnym za radni miejscy nie zgodzili się na podwyższenie stawek podatków od nieruchomości w Tarnowie.

Oznacza to, że ani mieszkańcom, ani przedsiębiorcom nie wzrosną stawki w przyszłym roku.

Jak przekonywał skarbnik miejski, Sławomir Kolasiński, podatek od nieruchomości nie był podnoszony przez 2 lata, a miasto jest w trudnej sytuacji z powodu dużo mniejszych wpływów.

– Z jednej strony państwo mówicie, ze nie mogą rosnąć dochody miasta z tytułu podatków od nieruchomości, a z drugiej strony mówicie nie dla oszczędności, nie dla zwalniania urzędników, nie dla redukcji wydatków. Na obecną chwilę tylko z tytułu różnicy na oświacie i najniższego wynagrodzenia oraz PPK mamy 30- milionowy przyrost wydatków.

Radni chcieli poznać plan oszczędności miasta w trudnej sytuacji spowodowanej pandemią. Okazuje się, że go jeszcze nie ma.

Radna klubu PiS, Anna Krakowska, mówiła podczas obrad, że jeśli planu nie ma, to w takim mieście trudno żyć.

– Ja chcę znać metodologię projektowania tych oszczędności, bo są takie sprawy, na których oszczędzać nie wolno, np. ratować trzeba przedsiębiorców, bo giną, ale są takie działy, które ze względu na trudną sytuację, mogą mieć obciętą dotację. Ja muszę wiedzieć, czy jest plan oszczędnościowy, bo inaczej w takim mieście trudno funkcjonować.

Jak mówi skarbnik miejski, nad opracowaniem planu oszczędnościowego muszą usiąść wszyscy.

– Będziemy musieli wszyscy usiąść i zastanowić się, gdzie będziemy tych oszczędności szukać. Państwo mówicie – nieuzasadnione wydatki. Każdy będzie bronił swojej części zainteresowań – jedni sportu, inni kultury, inni dróg, by na nich nie oszczędzać. Gdzieś będziemy musieli znaleźć ten kompromis.

Prezydent Roman Ciepiela przekonywał radnych, że wzrost podatku byłby niewielki, bo dla osoby, która ma 50- metrowe mieszkanie, opłata wzrosłaby o około 2,50 zł rocznie.

– Te krokodyle łzy chyba mają zupełnie inne podłoże. Pójdzie taki sygnał do mieszkańców- my i wy, my – dobra rada i ten niedobry prezydent, który chce podnosić podatki. Oczywiście ludzie na ulicy będą bić brawo i mówić, że uratowali państwo to miasto. Jeżeli państwo zmniejszycie proponowane przez nas dochody o 4,5 miliona zł, czy sobie poradzimy? Zobaczymy. Będziemy rozmawiać o szczegółach, jak będziemy kończyć prace nad budżetem. Nie podejmuję dziś dyskusji, by mówić o oszczędnościach, bo państwo jeszcze nie ustaliliście dochodów.

Jak mówiła Krystyna Mierzejewska, radna Koalicji Obywatelskiej, nie jest to moment na podnoszenie podatków.

– Jest fatalny moment na podnoszenie podatku. Dużo firm ma problemy finansowe i moment na podnoszenie ich jest nieodpowiedni. W Kielcach grupa radnych zgłosiła, by obniżyć podatki ze względu na problemy gospodarcze. Wiem, że są potrzebne pieniądze, nie wiem, gdzie zaoszczędzimy, ale nie wyobrażam sobie, żebym teraz robiła coś takiego przedsiębiorcom, zwłaszcza, że mamy w Tarnowie dość wysokie podatki, które są blisko górnej granicy.

Prezydent proponował, by od stycznia podatki wzrosły dla mieszkańców od 5 do 30 groszy od metra kwadratowego, a dla przedsiębiorców od 7 do 70 groszy.

Miasto liczyło, że podniesienie stawek podatków przyniesie wzrost dochodów w 2021 roku o około 4,5 miliona zł.

Posłuchaj:
Sławomir Kolasiński
Anna Krakowska
Sławomir Kolasiński
Roman Ciepiela
Krystyna Mierzejewska
Jadwiga Koziol, fot. archiwum
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Rozgryźć Kościół - bp Leszek Leszkiewicz
play
Słowo za słowo (M) - Krzysztof Kaczmarski
play
Słowo za słowo(NS) - Grzegorz Biedroń
ZGŁOŚ
interwencje
Wspieraj
RDN
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN