Czy w Bochni znaleziono szczątki “czarownicy” spalonej na rynku? [ZDJĘCIA]

23.11.2020

To jedna z teorii dotyczących czaszki, którą odkryli archeolodzy przy prowadzeniu prac, towarzyszących rewitalizacji centrum miasta.

Odkrycia dokonano w obrębie niecki fontanny w północno-wschodniej części Rynku, blisko 4 metry na północ od znalezionych tam fragmentów średniowiecznego ratusza.

Jak mówi kierujący badaniami archeolog Marcin Paternoga to rejon, który nie był eksplorowany podczas remontu Rynku w latach 60. ubiegłego wieku. Czaszkę i kości ludzkie znaleziono na głębokości metra dwudziestu centymetrów w zaburzonym układzie anatomicznym, co sugeruje wtórny pochówek.

Wielkość czaszki może wskazywać, że była to kobieta.

Mogła być skazaną, poddaną egzekucji na rynku – dodaje Maciej Paternoga. – Wiemy ze źródeł historycznych, że takie egzekucje były wykonywane tutaj na Rynku w Bochni. W takim wypadku straconej osobie nie należy się pochówek w poświęconej ziemi. Oni byli chowani w miejscu egzekucji. Jeśli było to spalenie wiadomo, że na tym stosie się nie spaliło wszystko do końca. Mogli wykopać dziurę i te szczątki luźne właśnie wsypać do takiego dołka.

Według drugiej z teorii w tym miejscu znajdował się starszy grób, znaleziony w czasie budowy średniowiecznej jatki lub wkopywania drewnianego wodociągu. Wtedy kości mogły zostać przeniesione w miejsce położone w pobliżu.

Nawarstwienie kulturowe przy resztkach konstrukcji drewnianych, w okolicy których znaleziono czaszkę są datowane na koniec XVI wieku.

Rejon znajdujący się w pobliżu szybu Sutoris obfituje w liczne pozostałości kramów oraz średniowiecznej infrastruktury miejskiej i żupnej.

Prace archeologiczne w Bochni mają potrwać do stycznia.

Posłuchaj:
Marcin Paternoga
Marek Kołdras, fot. Marek Materna
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Otwórz serce dla Leonka - charytatywny koncert w Tuchowie
play
Słowo za słowo (M) - Filip Musiał
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN