Już 90 razy interweniowali tarnowscy strażacy do pożaru traw

06.04.2020

Mimo apeli co roku takich interwencji jest więcej.

Jak mówią strażacy, wypalanie traw to nie tylko niszczenie ekosystemu to także spore zagrożenie dla gospodarstw, ale także lasów. Przykładem może być pożar w Chotowej k. Dębicy, gdzie w ubiegły weekend spłonęło blisko 20 hektarów lasu.

Dobra pogoda zachęca co niektórych do wypalania traw. Pierwszą interwencję mieliśmy 10 marca – mówi Paweł Mazurek, rzecznik tarnowskiej Straży Pożarnej.

– Zgodnie z ustawą o ochronie przyrody i ustawie przeciwpożarowej ten proceder wypalania traw i pozostałości roślinnych jest zabroniony. Pożary, wypalanie traw są niewątpliwie przyczyną zagrożenia. Jeśli chodzi o pożary zabudowań jak również pożarów lasów. A to, że pożar wywołuje skutki degradacyjne takie jak degradacja gleby, niszczenie płodów rolnych, niszczenie fauny, flory, legowisk zwierząt no to jest niepodważalne.

Z kolei w Brzesku, mundurowi do pożaru traw wyjeżdżali już 25 razy. Tu z koeli sezon rozpoczął się kilka dni wcześniej niż w ubiegłym roku.

Za wypalanie traw grozi kara aresztu bądź grzywny.

Posłuchaj:
Paweł Mazurek
Wydawca
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Anna Pieczarka
play
Słowo za słowo(NS) - Józef Leśniak
ZGŁOŚ
interwencje
Wspieraj
RDN
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN