Deszcz znów padał na Sądecczyźnie, a strażacy walczyli z żywiołem

13.07.2021

Już nie na taką skalę, ale jednak – na Sądecczyźnie znów były burze z deszczem. Nie dość, że strażacy usuwają jeszcze skutki niedzielnych nawałnic, to wczoraj po południu i wieczorem były kolejne zgłoszenia.

I to z różnych stron regionu – wyjaśnia Paweł Motyka, zastępca komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu.

Zagrożenie od drzewa na ul. Piątkowskiej w Nowym Sączu, w Marcinkowicach woda zalała plac przy betoniarni. Połamane konary nad ul. Czarny Potok w Krynicy-Zdroju, niedrożny przepust w Bereście, na ul. Piramowicza w Nowym Sączu zalewała pomieszczenia szkoły, a na ul. Zawiszy Czarnego bloki. Były zdarzenia, ale nie na tak masową skalę, jak w niedzielę – dodaje.

Ponadto strażacy poszukiwali kobiety, która zboczyła ze szlaku z Paleśnicy i zgubiła się w lesie. Na szczęście została odnaleziona w Bartkowej-Posadowej. Była wyziębiona, ale jej stan był stabilny. Dodajmy, że wczorajsze ulewy dotknęły też region gorlicki. Strażacy usuwali drzewa z dróg powiatowych w Klimkówce, Lubiuszy oraz w Uściu Gorlickim.

Posłuchaj:
Paweł Motyka
Krzysztof Niedzielan, fot. PSP Nowy Sącz
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za Sowo (M) - Piotr Chęciek
play
Słowo za słowo (NS) - Piotr Ryba
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN