Do stycznia pracę w MPK straci 22 osoby, w sumie 39

30.12.2020

Z 70 osób, którym groziły zwolnienia w miejskiej spółce, pracę straci w przyszłym roku ostatecznie 39 pracowników, w tym 30 kierowców.

Prezes MPK w Tarnowie, Jerzy Wiatr, tłumaczy, że to dzięki kompromisowej umowie z miastem, którą zawarto na razie na pół roku, liczbę zwolnień udało się znacznie ograniczyć.

Wstępnie w budżecie było zapisane 22 miliony na cały rok, co wraz z ograniczeniem wozokilometrów pociągało za sobą 70 zwolnień.

– Znaleźliśmy takie rozwiązanie hybrydowe, na pół roku zawieramy umowę na kwotę 13 milionów zł. To gwarantuje spółce w miarę dobre funkcjonowanie i te zwolnienia są niewielkie, dodatkowo jeszcze z zaległości w rozliczeniach miasto nam przekaże 400 tysięcy zł. W dobrej kondycji kończymy też rok dzięki tarczy antykryzysowej i oszczędnościom na paliwie, więc mamy zasoby, dzięki którym będziemy mogli przeżyć te 6 miesięcy. Co będzie dalej? Wrócimy do rozmów z miastem po kilku miesiącach.

Prezes MPK przekonuje, że zwolnień nie udało się uniknąć. Jak dodaje, pracownicy zgodzili się też na zmniejszenie premii motywacyjnej w przyszłym roku z 200 zł na 100.

– To wszystko powoduje, że mogliśmy zmniejszyć skalę zwolnień. Związki zawodowe widzą, że robiłem wszystko, by ograniczenia etatów były jak najmniej dokuczliwe dla ludzi, żeby ten dramat, zwłaszcza w pandemii, był jak najmniej dotkliwy. Chętnie bym przetrzymał tych pracowników, ale firma by tego nie wytrzymała, stracilibyśmy płynność za kilka miesięcy, więc nie było takiej możliwości.

W związku ze zwolnieniami kierowców i mniejszą liczbą autobusów, które nie będą jeździć z powodu braku umowy z gminami, pojawiło się pytanie mieszkańców, czy MPK będzie pozbywać się autobusów.

Prezes Jerzy Wiatr przyznaje, że rezerwa niekursujących pojazdów bardzo się zwiększy.

– W tej chwili mamy na stanie 95 pojazdów, w ruchu aktualnie jest 73. Będzie mniej od stycznia, bo 59. To oznacza, że rezerwa taborowa, która już była spora, teraz będzie bardzo duża, ale nie będziemy sprzedawać pojazdów z dwóch powodów. Są to autobusy, w których były różne unijne inwestycje poczynione, więc w ramach trwałości nie możemy się ich pozbywać, a po drugi istnieje szansa, że ta sytuacja z gminami odwróci się za pół roku czy rok i wtedy będziemy mogli wykorzystywać te autobusy.

Przypomnijmy, miasto Tarnów wraz z końcem roku wypowiedziało umowę trzem gminom na transport. Gminy nie przyjęły nowych warunków, bo ceny zaproponowane przez miasto były dla nich, jak komentowali wójtowie, nierealne.

Dlatego od 1 stycznia do gmin Tarnów, Lisia Góra i Pleśna będzie dojeżdżał prywatny przewoźnik.

Posłuchaj:
Jerzy Wiatr
Jadwiga Koziol
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Andrzej Potępa
play
Słowo za słowo(NS) - Jacek Migacz
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN