Dym z drugiej ręki szkodzi jeszcze bardziej!

19.11.2020

Palenie zabija także tych, którzy nie palą – grzmią specjaliści w Światowym Dniu Rzucania Palenia Tytoniu.

Osoby, które wdychają dym tytoniowy są w gorszej sytuacji niż te, które palą papierosy – mówi lekarz Irena Rajtar. Specjalista Chorób Płuc zwraca uwagę, że tzw. dym z drugiej ręki zawiera nawet 30% więcej substancji toksycznych.

Lekarz Irena Rajtar przestrzega, że bierni palacze podlegają większemu ryzyku zachorowania na raka płuc, choroby serca oraz choroby układu oddechowego.

Długotrwałe przebywanie wśród osób palących może spowodować również astmę.

– Czasami pacjenci dziwią się, że pytam ich o to czy w dzieciństwie byli biernymi palaczami, a jest to niezwykle ważne dlatego, że ta osoba nawdychała się dużo więcej szkodliwych substancji niż sam palacz. Już samej nikotyny 2-21 razy więcej wdycha bierny palacz niż osoba, która się głęboko zaciągnęła. Nie mówiąc już o substancjach rakotwórczych, smolistych. Jest to zatrważające.

Szacuje się, że co roku z powodu biernego palenia przedwcześnie umiera ok. 600 tysięcy osób, z czego sporą część stanowią dzieci.

Matki, które nie przestały palić podczas ciąży, zwiększają ryzyko wystąpienia u dziecka wad wrodzonych, a nawet narażają się na poronienie.

Więcej na temat skutków palenia i tego jak pozbyć się zabójczego nałogu w dzisiejszej audycji z cyklu Planuję Długie Życie.

Rozmowa z lek. Ireną Rajtar w dwóch odsłonach. Pierwsza już przed południem, druga w Pulsie Regionu przed godz. 17. 00

Posłuchaj:
Irena Rajtar
Aneta Mleczko
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za Sowo (M) - Norbert Kaczmarczyk
play
Słowo za Słowo (M) - prof. Kazimierz Wiatr
play
Słowo za słowo (NS) - Władysław Bieda
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN