Dzikie wysypiska nad Dunajcem [ZDJĘCIA]

25.04.2019

Zużyte opony, worki ze śmieciami, plastikowe butelki i sterty gruzu. Mieszkańcy gminy Wojnicz alarmują, że coraz więcej dzikich wysypisk powstaje w okolicach Dunajca.

Nieczystości najczęściej wywożone są nocą. Wiele takich miejsc znajduje się z dala od zabudowań.

Mieszkańcy, z którymi rozmawiał reporter RDN uważają, że coraz częściej na brzegach Dunajca można spotkać dzikie wysypiska.

– Teraz wszyscy śmieci wywożą. Teraz to nie ma problemu aby je wywieźć tam gdzie trzeba. Jak jeden zacznie i wywiezie tam gdzie nie trzeba, to drugi zaraz dołoży. Takie śmietnisko potem rośnie lawinowo. Złapać kogoś winnego i ukarać dla przykładu. To mi się bardzo nie podoba, bo trujemy jeden drugiego. Opony, materiały budowlane, szkło, tam wszystko jest. Na jeden kontener do wywozu to nie wystarczy miejsca.

Władze gminy Wojnicz twierdzą, że mają związane ręce. Mimo tabliczek z ostrzeżeniami, śmieci nadal są podrzucane w rejonie rzeki. Mówi burmistrz Wojnicza Tadeusz Bąk.

– Oczywiście nie możemy tego tolerować. Wiemy o tych zjawiskach. Jest to dla nas problem narastający. Pracownicy gminy przeprowadzili wizje lokalną, teraz cały ten problem zgłosimy na nasz komisariat policji, żeby wszczęli dochodzenie. Ja liczę że nasza policja potrafi zrobić dużo. Przypuszczam, że dojdą do sprawców po jakiś numerach opon. Oni mają swoje sposoby.

Sprawa dzikich wysypisk została już zgłoszona do spółki Polskie Wody. W najbliższych dniach dochodzenie przeprowadzą również policjanci.

W przypadku ujęcia sprawców, oprócz wysokiej grzywny, poniosą oni koszt sprzątania brzegów Dunajca.

Posłuchaj:
Mieszkańcy
Tadeusz Bąk
RDN _
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Pomagamy i chronimy
play
Słowo za słowo (M) - Wiesław Krajewski
play
Słowo za słowo (NS) - Władysław Bieda
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN