Kolejne ścieki w Białej. Burmistrz zapowiada kontrole

10.12.2019

W miniony weekend doszło do kolejnego zrzutu ścieków z oczyszczalni w Siedliskach koło Bobowej. To już kolejny raz kiedy do wody w tej miejscowości dostały się nieoczyszczone ścieki. Pod koniec listopada rozmawialiśmy z szefostwem oczyszczalni i władzami miasta. Jak nas wtedy zapewnili do systemu kanalizacyjnego zostało wpuszczone coś, z czym systemy oczyszczające wodę sobie nie poradziły. Jak było tym razem?

Po raz kolejny nieoczyszczone ścieki wpłynęły do rzeki Biała w Siedliskach. To już trzeci raz w przeciągu niecałego miesiąca. O dwóch przypadkach zanieczyszczenia rzeki informowali wędkarze, a trzeci raz nastąpił, kiedy inspektorzy WIOŚ-u pobierali próbki wody – informuje nas Ewa Gondek kierownik WIOŚ w Nowym Sączu.

– Dostaliśmy informacje, że nastąpił zrzut nie do końca oczyszczonych ścieków, stąd też na rzece Biała w dalszym ciągu są widziane zastoiska przy brzegach. Część jest jeszcze spieniona, cześć zanieczyszczeń jest zamarznięta, stąd też przy brzegach w dalszym ciągu są widoczne zanieczyszczenia. Inspektorzy pojechali w teren i w momencie, kiedy przyjechali na miejsce, nastąpił kolejny zrzut ścieków z kolektora, więc pobierali próbki. Wizualnie próbka jest zanieczyszczona. Nie są to ścieki oczyszczone.

Do wycieku doszło również pod koniec listopada i wtedy zdjęcia zanieczyszczonej wody trafiły na Fanpage Biała Tarnowska. Podobnie było tym razem. Wędkarze o swoim przerażającym odkryciu powiadomili , policję, straż pożarną i WIOŚ. Rozmawiali też z mieszkańcami, którzy już wcześniej podkreślali, że nie jest to incydent.

– Wybieraliśmy się z kolegą na rybki, szukaliśmy jakiegoś dobrego miejsca i na wysokości oczyszczalni ścieków zauważyliśmy, że z kolektorów wylotowych coś wypływa i to coś bardzo nieprzyjemnego. Takie same przypadki co jakiś czas dzieją się w Stróżach, Ciężkowicach, tutaj w Bobowej to też nie jest pierwszy raz. Rozmawiałem z Panem, który mieszka zaraz obok tego miejsca, który mówi, że to nie jest pierwszy raz.

Burmistrz Bobowej Wacław Ligęza nie wyklucza podjęcia, zdecydowanych działań, w tym dokładne sprawdzenie tego co dzieje się ze ściekami firm zlokalizowanych na terenie gminy. Jego zdaniem do systemu oczyszczalni dostają się chemikalia, z którymi tak po prostu sobie nie radzi.

– Poleciłem pani kierownik oczyszczalni wdrożenie procedury kontrolnej, tych miejsc i tych zakładów, które ewentualnie wytwarzają tego typu ścieki, jakie mogą być bardzo szkodliwe dla złoża bakteryjnego. Myślę, że muszą oni przedstawić stosowne dokumenty co do tego, gdzie te ścieki wywożą, jak są zagospodarowane i ile tych ścieków jest. Na razie możemy tylko poprzez takie dochodzenie kontrolne dociekać co się mogło stać. Skoro urządzenia działają dobrze, no to trzeba szukać przyczyny, ta przyczyna prawdopodobnie leży nie po stronie oczyszczalni. Być może, że w okresie weekendowym, bo tak się też stało tamtym razem, nastąpił jakiś zrzut ścieków.

Wyniki próbek pobranych przez WIOŚ powinny być znane pod koniec tygodnia. Wtedy też dowiemy się jak ścieki wpłynęły na organizmy żyjące w rzece.

Posłuchaj:
Aleksandra Podziewska
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Adam Korta
play
Słowo za słowo(NS) - Grzegorz Tabasz
ZGŁOŚ
interwencje
Wspieraj
RDN
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN