Co dalej z komunikacją miejską do podtarnowskich gmin? Czasu coraz mniej, a rozmowy na razie “utknęły”

07.12.2020

Wraz z końcem roku miasto Tarnów wypowiada umowy na przewóz pasażerów do gmin Tarnów, Lisia Góra oraz Pleśna.

Propozycja nowych umów, które wiążą się z większymi kosztami dla tych gmin, wciąż nie spotkały się z akceptacją włodarzy sąsiadów miasta i wydaje się, że ustępstw, jak na dzień dzisiejszy, nie będzie z żadnej ze stron. Miasto też nie zmienia stanowiska i nie rezygnuje z propozycji umowy przedstawionej gminom.

Jak sprawdziliśmy, Gmina Lisia Góra już jest w trakcie wyboru nowego przewoźnika, bo – jak przyznaje wójt Arkadiusz Mikuła, światełka w tunelu nie widać.

Wszystko wskazuje na to, że porozumienia nie będzie – dodaje.

– Na początku rozmów wszyscy myśleliśmy, że jednak osiągniemy porozumienie. Natomiast takie progowe warunki stawiane przez miasto są dla nas po prostu nie do przyjęcia. Stawki są zbyt wysokie. Dlatego uznaliśmy, że robimy zamówienie publiczne. Na te dwie linie jesteśmy w stanie dopłacić, ale nie takim poziomie. Próbujemy w drodze przetargu wybrać innego przewoźnika, który zadysponuje autobusy o podobnym standardzie, ale mamy nadzieję, że przy dużo niższej kwocie dopłaty do wozokilometra. Po 6 grudnia mamy otwarcie ofert, więc czekamy z niecierpliwością.

Gmina Pleśna zaproponowała w listopadzie, by miasto wycofało wypowiedzenie i powróciło do poprzedniej umowy, by funkcjonowała ona jeszcze przynajmniej przez pół roku i czeka na odpowiedź Tarnowa. Jak mówi wójt Józef Knapik, na dziś rozwiązanie cenowe zaproponowane przez miasto jest o wiele za wysokie.

– My oczywiście poszukujemy innych rozwiązań. Tak czy inaczej, jeżeli się nie dogadamy, będziemy próbować, żeby za wszelka cenę komunikację do Tarnowa utrzymać. Ja trochę się zabezpieczam i złożyłem wnioski do Funduszu Przewozów Autobusowych i mam 4 linie zewnętrzne uruchomione, żeby w razie czego był dostęp do Tarnowa. Również złożyłem taki wniosek na rok przyszły, wiec jakoś to próbujemy zabezpieczać. Natomiast nie mogę powiedzieć, że widzę jakaś szansę rozwiązania czy ugięcia się. W tej chwili widzę, że zostały postawione pewne warunki i one tak jakby – w wypowiedzi rzecznika miasta – nie są negocjowalne.

Wójt Gminy Tarnów, Grzegorz Kozioł – jak mówi – szuka również rozwiązań alternatywnych i – jak deklaruje – nie zostawi mieszkańców od stycznia bez komunikacji publicznej do Tarnowa.

Tymczasem miasto nie zmienia stanowiska, utrzymując, że nie może dokładać do tego, aby mieszkańcy sąsiednich gmin jeździli autobusami, bo rocznie dokłada do tego około 6,5 miliona złotych.

Stąd wypowiedzenie wraz z końcem tego roku umów na przewóz pasażerów do gmin Tarnów, Lisia Góra oraz Pleśna i propozycja wyższych cen, a raczej “urealnienie” ich – jak tłumaczy rzecznik Urzędu Miasta, Ireneusz Kutrzuba.

Jak dodaje rzecznik, miasto czeka wciąż na stanowiska od gmin: Tarnów i Lisia Góra do propozycji nowych umów.

Posłuchaj:
Arkadiusz Mikuła
Józef Knapik
Jadwiga Koziol
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Pomagamy i chronimy
play
Słowo za słowo (M) - Wiesław Krajewski
play
Słowo za słowo (NS) - Władysław Bieda
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN