Konflikt ws. wzięcia przez miasto zysków z MPEC-u

25.09.2020

Podczas obrad sesji Rady Miejskiej doszło do ostrych słownych starć pomiędzy spółką, radnymi a organem właścicielskim, czyli miastem w tej sprawie.

Miasto – jako większościowy udziałowiec MPEC- u – może zabrać część zysków spółki i tak też chce prezydent.

Dochód z dywidendy był zapisany w budżecie na ten rok – tłumaczył podczas dyskusji prezydent Roman Ciepiela.

Niektórzy radni twierdzili, że o tym jednak nie wiedzieli.

Chodzi o 9 milionów złotych. Miasto chce pozyskać dywidendę z zysków MPEC-u na poziomie około 5 milionów zł. Pozostałe 4 trafiłyby do reszty akcjonariuszy.

Prezes MPEC- u, Krzysztof Rodak, jest temu przeciwny.

Przekonywał podczas dyskusji, że: decyzja wyciągnięcia zysków przez miasto będzie szkodliwa dla mieszkańców, którzy będą płacić słone rachunki.

Nie można budować projektów dywidendalnych w budżecie miasta bez konsultacji tego z zarządami. To jest skrajna nieodpowiedzialność – dodaje prezes Rodak.

– Wyciąganie dywidendy z MPEC spowoduje to, że spółka będzie musiała zwrócić Narodowemu Funduszowi Ochrony Środowiska środki za umorzone akcje i w efekcie doprowadzi do dekapitalizacji spółki na 46 milionów zł. Ta decyzja jest szkodliwa dla mieszkańców Tarnowa – zejdźmy na ziemię, obudźmy się. Mamy przed sobą ogromnie trudny projekt transformacji energetycznej. Jeśli go nie będziemy realizować, będzie drogo, mieszkańcy będą płacić słone rachunki.

Jak mówił radny KO Zbigniew Kajpus, właściciel, czyli miasto, inwestuje po to pieniądze, aby ten zysk, który zostanie wypracowany, mogło zainwestować na co uzna.

Pan podważa decyzje właściciela, choć nie jest do tego uprawniony – ripostował prezesowi MPEC- u radny Kajpus.

– Nigdzie tak na świecie nie ma, żeby właściciel był przymuszany do tego, żeby nie mógł skorzystać z własnych pieniędzy. Ta dyskusja jest dla mnie upokarzająca i żenująca, podważa ład prawny. Dywidenda należy się właścicielowi, jak pracownikowi wypłata. O czym tu wszyscy mówicie, kto, jakie interesy rozgrywa? Przecież Tarnów jest właścicielem tej spółki, zainwestował w to swoje pieniądze i te pieniądze mu się należą, a nie, żeby robić udzielne księstwo, które po prostu właścicielowi powie – nie dam i koniec.

Jak mówił podczas dyskusji prezydent Roman Ciepiela, prezes Rodak nie może być zaskoczony decyzją o dywidendzie.

– Dzisiaj prezes Rodak wydaje się rozemocjonowany, mówi głośno, przedstawia również argumenty, które nie do końca są prawidłowe – tak bym to delikatnie powiedział. 21 stycznia odbyło się spotkanie, na którym poinformowaliśmy o tym – bo może pan prezes nie przeczytał projektu budżetu, co się zdarza, to nie jest łatwy dokument. Budżet zawierał właśnie zapis o dywidendzie. Rozmawialiśmy długo, panie prezesie, w jaki sposób w jakim terminie ta dywidenda będzie konieczna do wprowadzenia do budżetu miasta. Od razu mówiliśmy, że będzie to raczej koniec roku.

Radna KO Krystyna Mierzejewska twierdzi, że o dywidendzie nie wiedziała.

Gdybym wiedziała, na pewno bym za tym budżetem nie głosowała – mówiła na sesji Rady Miejskiej radna.

Działanie właściciela i takie odnoszenie się do najlepszej spółki w mieście mnie przeraża. Panie prezydencie, nie zabija się kury, która znosi złote jajka. Jeżeli będziemy zabierać dywidendy, ceny – zarówno ciepłej wody, jak i centralnego ogrzewania – będą rosły. A co ze spalarnią? Przecież jest niezbędna.

Radny klubu PiS Józef Gancarz przekonywał, że ze względu na trudną sytuację związaną z pandemią, zysk powinien zostać w spółce.

– Nie wchodzę w dyskusję pomiędzy zarządem MPEC- u a prezydentem jako właścicielem, ale fakty są takie, że jeżeli dywidendy miały być uchwalone w 2020 roku z zysku roku 2019, to po marcu to się zmieniło. 90 procent spółek w Polsce dywidend nie wypłacało, zostawia je na kapitale zapasowym albo na rozwój roku następnego. Pomimo więc tego, że jest uchwalony budżet na ten rok i dywidenda wpisana, można się cofnąć w związku z Covidem i zysk powinien zostać w spółce, ponieważ ten zysk jest potrzebny na rozwój i na gorsze czasy, bo nie wiadomo, co będzie dalej.

O dywidendzie ma zapaść decyzja 25 września podczas walnego zgromadzenia akcjonariuszy, podczas którego wniosek ma być głosowany.

Dodajmy, że miasto ma w MPEC-u 56,1% udziałów.

Posłuchaj:
Krzysztof Rodak
Zbigniew Kajpus
Roman Ciepiela
Krystyna Mierzejewska
Józef Gancarz
Jadwiga Koziol
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Dawid Chrobak
play
Słowo za słowo(NS) - Marek Kwiatkowski
ZGŁOŚ
interwencje
Wspieraj
RDN
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN