Kumulacja roczników w tarnowskich szkołach daje się we znaki

05.09.2019

Problem polega na tym, że niektórzy trochę później kończą – mówi Jan Ryba, dyrektor III Liceum Ogólnokształcącego w Tarnowie.

Jak się okazuje, zakończenie lekcji po 16.00 czy 17.00 to nierzadkie zjawisko w tarnowskich placówkach średnich, bo uczniów fizycznie trudno pomieścić.

– Problem polega na tym, że niektórzy rzeczywiście trochę później kończą w naszej szkole, a mamy bardzo dużo dzieci dojeżdżających. 70% jest spoza miasta Tarnowa, więc niektórzy mają po 30, 40 kilometrów nawet, więc te dzieci mają troszeczkę trudniej, jeśli kończą o szesnastej na przykład, po szesnastej parę minut.

Kumulację najbardziej widać na przerwach – dodaje dyrektor III Liceum Ogólnokształcącego w Tarnowie.

– Trudność polega na tym, jeszcze dodatkowo, że jest nas dużo, rzeczywiście, bo jest 1032 uczniów. Najbardziej widać tę właśnie kumulację na przerwach, na przerwach rzeczywiście jest mały problem, bo nie możemy powiększyć korytarzy ani klatek schodowych. Natomiast przybyło nam pomieszczeń lekcyjnych. Przybyły nam trzy nowe sale lekcyjne, więc mieścimy się jakoś. W salach lekcyjnych się mieścimy, nauczycieli jest tyle ile potrzeba, uczniów dużo, ale to dobrze.

Problem jest zwłaszcza szkołach najbardziej obleganych, jest więc coś za coś. Tam, gdzie chętnych było najwięcej, zajęcia się wydłużają. W czołówce zainteresowania w tym roku są zwłaszcza I, II, III i IV Liceum.

Są jednak i takie placówki, którym kumulacja roczników pomogła. Mowa zwłaszcza o szkołach powiatowych oraz tych tarnowskich, w których były wcześniej problemy z naborem.

Posłuchaj:
Jan Ryba
Wydawca, Jarosław Korzeniowski
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Witold Kozłowski
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN