Mieszkańcy osiedla Niepodległości interweniują w sprawie pijackich burd

23.02.2018

Niezależnie od pory roku, klienci dwóch nocnych sklepów spożywają alkohol i zakłócają ciszę nocną osiedla. Z relacji ludzi wynika, że z pijącymi nie mogą sobie poradzić Policja i Straż Miejska, bo ci na widok interweniujących funkcjonariuszy uciekają.

Jak mówią reporterowi RDN mieszkańcy osiedla, krzyki i głośne śpiewy nie dają im spać. – Każdy wypije, wydziera się i krzyczy więc jest to uciążliwe dla okolicznych mieszkańców. Najczęściej skarżą się starsi mieszkańcy osiedla. A przesiadują tam na przystanku lub w sadzie, dopóki nie będą mocno pijani. Słyszymy w nocy śpiewy, są rozróby. Ostatnio na przystanku rozbili szybę. Jest to jakaś banda, a dziś w nocy słyszeliśmy okrzyki na boisku – narzekają mieszkańcy okolicy.

Samorząd bocheński, mimo skarg mieszkańców, nie wprowadził ograniczeń w sprzedaży nocnej alkoholu. – Taki zakaz może nie być do końca respektowany – uważa burmistrz Stefan Kolawiński. – Zakaz handlu nocą też jest rozwiązaniem, ale nie wiem czy jest do wyegzekwowania. Bo to się może różnie okazać w tym wypadku. Zdecydowanie jestem przeciwny temu, aby tolerować zachowanie, które generuje niebezpieczeństwo. Myślę, że decyzje w sprawie osiedla Niepodległości są przed nami. Musimy wypracować takie rozwiązanie, aby było akceptowane przez wszystkich – tłumaczy burmistrz.

Bocheńscy urzędnicy zapowiadają zwiększoną liczbę patroli. Jeżeli to nie odniesie skutku, być może ograniczone zostaną godziny sprzedaży alkoholu w sklepach.

Posłuchaj:
Mieszkańcy
Stefan Kolawiński
RDN _
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Rozgryźć Kościół - ks. mitrat Jan Pipka
play
Słowo za słowo (M) - Piotr Chęciek
play
Słowo za słowo(NS) - Krzysztof Dymura
ZGŁOŚ
interwencje
Wspieraj
RDN
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN