Mimo dużych mrozów bezdomni wciąż koczują w pustostanach

25.01.2019

Zajmują garaże, altany działkowe czy zrujnowane, opuszczone domy w mieście.

W ostatnim czasie w siedmiu budynkach i dwóch piwnicach pomieszkiwało w sumie 15 osób i tylko jedna z nich zgodziła się namówić, by pójść do schroniska – mówi Ewa Siedlik, wicedyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Tarnowie. – Mamy dwa pustostany. Są to domy, które nie nadają się do zamieszkania. Są też garaże i dwa ogródki działkowe, gdzie osoby przebywają także bez ogrzewania. Jest zdewastowany dom, który zagraża życiu i zdrowiu, a jedna osoba mieszka w samochodzie.

Wśród bezdomnych są bardzo młodzi ludzie. Warunki, w jakich mieszkają, są uwłaczające – dodaje Ewa Siedlik. – Często leżą pod stosem ciuchów, mają na sobie dwie – trzy kurtki. Warunki w pomieszczeniach są uwłaczające godności człowieka. Te osoby często nadużywają alkoholu, wokół nich są stosy butelek i innych rzeczy. Wśród bezdomnych są osoby bardzo młode, dopiero wchodzące w wiek dojrzałości. Bezdomni to osoby, które są często wyrzucane z domu przez małżonków. Zdarza się, że mają też – z powodu przemocy w rodzinie – zakaz zbliżania się do najbliższych. Też są sytuacje, kiedy ktoś został eksmitowany.

Pracownicy MOPS-u kontrolują pustostany ze strażnikami miejskimi.

W Tarnowie – wg danych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej – jest 190-ciu bezdomnych.

Miasto zapewnia 60 miejsc schroniskowych i 20 w noclegowni. Nie zdarza się, by komukolwiek, mimo przepełnienia, odmówiono schronienia.

W ostatnich dniach w noclegowni śpi 12 osób ponad stan. Przepełnione jest też schronisko.

Posłuchaj:
Ewa Siedlik
Jadwiga Koziol
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Marcin Kiwior
play
Słowo za słowo(NS) - Bogdan Łuczkowski
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN