Poczekalnia oddziału zakaźnego jest przepełniona, a lekarzom brakuje ochronnych fartuchów

10.03.2020

To rzeczywistość placówki szpitala w Dąbrowie Tarnowskiej. Pacjenci z najmniejszym infekcjami zgłaszają się na oddział zakaźny szpitala na Powiślu.

Oburzenia nie kryje kierownik oddziału, Zbigniew Martyka.

– Jeżeli nie będziemy mieli pełnego zabezpieczenia, bo takiego nie ma, bo są braki, to my i tak musimy pracować. Narażając swoje zdrowie, bo nie ma zabezpieczenia. Ja mogę podejść do pacjenta, bo to kwestia mojego zdrowia, ale pracowników nie mogę zmusić. W dobie infekcji, jeżeli nie wykluczymy podejrzanych i naciąganych przypadków osób, które były za granicą, dopóki nie wykluczymy wirusa, to wszyscy są podejrzani.

Więcej o tym w Pulsie Regionu.

Tymczasem wyniki pacjentów, którzy wczoraj zgłosili się z objawami koronawirusa, są ujemne.

Przypomnijmy, na oddział zakaźny dąbrowskiego szpitala zgłosiło się wczoraj 3 pacjentów z objawami infekcyjnymi, którzy w ostatnim czasie wrócili z podróży zagranicznych.

Jeden z nich był w Przychodni Rodzinnej Zespołu Opieki Zdrowotnej w Dąbrowie Tarnowskiej. Placówka została objęta kwarantanną i zdezynfekowana.

Posłuchaj:
Zbigniew Martyka
Katarzyna Antosz
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Józefa Szczurek-Żelazko
play
Słowo za słowo(NS) - Benedykt Polański
ZGŁOŚ
interwencje
Wspieraj
RDN
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN