Podpalacze traw wciąż nie odpuszczają. Straż Pożarna musi interweniować nawet 30 razy dziennie

19.03.2020

Nawet 30 razy w ciągu doby sądeccy strażacy wyjeżdżają do palących się traw. Większość z tych przypadków można określić jako celowe podpalenie. Jak zaznacza zastępca komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu, Paweł Motyka, pogoda sprzyja takim sytuacją, dlatego, że jest sucho i ciepło. W obecnym czasie zmuszanie służb do takich akcji jest narażaniem ich zdrowia.

– Niestety jest to kolejna bezmyślność ludzi, którzy podpalają trawy. Tych pożarów od początku roku na wczoraj było około 130, na ponad 200 wszystkich odnotowanych od początku roku. Pewnie póki pogoda się nie zmieni to będziemy mieli dużo kłopotów.

Najczęściej strażacy wyjeżdżają do pożarów w gminach Stary Sącz i Łącko.

Służby proszą o to aby nie wypalać traw, dlatego, że ich gaszenie to niepotrzebna praca, w którą muszą zaangażować się strażacy. W tym czasie służby mogłyby angażować się w pomoc przy działaniach związanych z epidemią.

Za wypalanie traw grożą mandaty.

Posłuchaj:
Paweł Motyka
Maria Mółka
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Lesław Wieczorek
play
Słowo za słowo(NS) - Piotr Ryba
ZGŁOŚ
interwencje
Wspieraj
RDN
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN