Region po wichurach

24.02.2020

To nie była spokojna noc dla tarnowskich strażaków. Wyjeżdżali około 30 razy do zniszczeń spowodowanych przez silny wiatr. Na szczęście nie było poważniejszych zdarzeń.

Interwencje głównie dotyczyły powalonych drzew i konarów, które tarasowały drogi i zrywały linie energetyczne.

W niedzielę po południu wstrzymany był ruch pociągów między Tuchowem a Tarnowem. Wszystko przez drzewo, które przewróciło się na linie trakcyjne. Naprawa trwała kilkadziesiąt minut. Pociągi miały spore opóźnienia.

Silny wiatr dał się we znaki także mieszkańcom powiatu dębickiego. W ostatnich godzinach strażacy wyjeżdżali kilkanaście razy do powalonych drzew m.in. w Dębicy, Pilźnie i Braciejowej. Zabezpieczali także konstrukcję dachu na domu w Borowej i zerwany dach garażowy w Dębicy. Jak informują strażacy wciąż są wzywani do zdarzeń związanych z silnym wiatrem.

W całej Małopolsce straż interweniowała ponad 300 razy. Strażacy najwięcej pracy mieli w okolicach Krakowa, Tarnowa, Nowego Targu i Nowego Sącza. Zgłoszenia dotyczyły połamanych drzew, uszkodzone zostały także dachy w budynkach mieszkalnych i gospodarczych. Nie ma jednak informacji o osobach poszkodowanych.

W skali kraju to ponad 2 tys. interwencji. Około 76 tysięcy odbiorców nie ma prądu.

Obecnie trwa usuwanie skutków awarii.

rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Tomasz Bełzowski
play
Słowo za słowo(NS) - Paweł Kupczak
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN