Są zarzuty ws. wypadku na terenie Jednostki Ratownictwa Chemicznego w Tarnowie Mościcach

24.02.2020

Zaniechania obowiązków przez byłego już zastępcę kierownika wydziału oczyszczalni ścieków oraz pracownika technicznego doprowadziły do wybuchu chemikaliów i trwałego ciężkiego kalectwa pracownika.

Do wypadku doszło w oczyszczalni ścieków na terenie Grupy Azoty podczas utylizacji substancji chemicznych w czerwcu 2019 roku.

Jak mówi Marcin Stępień, prokurator rejonowy w Tarnowie, zastępca kierownika oddziału oczyszczalni ścieków Jednostki Ratownictwa Chemicznego naraził pracowników na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez umyślne naruszenie obowiązków.

Zaniechał m.in. zapoznania pracowników z procedurami, jakie obowiązują przy pracach z materiałami szczególnie niebezpiecznymi – dodaje prokurator.

– Sposób pracy pokrzywdzonego wynikał bezpośrednio z zaniechań po stronie jego przełożonego. Spośród zaniechań zastępcy kierownika można wymienić niezakwalifikowanie poszczególnych prac do szczególnie niebezpiecznych i tym samym niestosowanie właściwych procedur do postępowania z materiałami szczególnie niebezpiecznymi. Niezapewnienie bezpośredniego nadzoru nad pracami szczególnie niebezpiecznymi, dopuszczenie do utylizacji substancji o nieznanych właściwościach i bez prawidłowych oznaczeń. Dopuszczenie do utylizacji substancji pod nieobecność technologów i przy niewystarczającej liczbie pracowników.

W wypadku zawinił również pracownik techniczny, który dopuścił do utylizacji chemikaliów o nieznanym składzie.

– Technolog specjalista ds. chemicznego oczyszczania ścieków poprzez umyślne zaniechanie obowiązków polegających na dokonaniu starannej selekcji substancji odpadów przeznaczonych do utylizacji, dopuścił do utylizacji substancji nieoznakowanych, o nieznanym składzie chemicznym bądź substancji niebezpiecznych – nadających się do utylizacji tylko w firmie zewnętrznej – nieumyślnie spowodował u pokrzywdzonego obrażenia ciała skutkujące ciężkim kalectwem.

Obu pracownikom JRCh grozi do 3 lat więzienia.

Nie przyznali się do winy.

Posłuchaj:
Marcin Stępień
Jadwiga Koziol
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Lesław Wieczorek
play
Słowo za słowo(NS) - Piotr Ryba
ZGŁOŚ
interwencje
Wspieraj
RDN
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN