Sąd uniewinnił pracownice socjalne tarnowskiego MOPS-u

11.03.2020

Teresa P. i Ewa S. odpowiadały przed sądem za pomówienie i zniesławienie ośmioosobowej rodziny z Tarnowa.

Ich opinie o rzekomych zaniedbaniach rodziców skutkowały postępowaniem sądowym zmierzającym do ograniczenia praw rodzicielskich wobec sześciorga ich dzieci.

Sąd rodzinny jednak nie potwierdził ich podejrzeń i rodzice z pomocą Instytutu Ordo Iuris wystąpili z prywatnym aktem oskarżenia przeciw urzędniczkom.

Jak mówiła w uzasadnieniu wyroku sędzia Sądu Okręgowego Małgorzata Stanisławczyk-Karpiel, zwrócenie się do sądu rodzinnego przez pracownice MOPS-u z wnioskiem – nawet przy argumentacji nieco wyolbrzymionej – nie można uznać za poniżenie w opinii publicznej.

– Po to są powołane takie instytucje jak MOPS, by sygnalizować i inicjować postępowania sprawdzające sytuację rodzin, kierując się oczywiście dobrem tej rodziny. Działania oskarżonych nie wyczerpały znamion występku. Ich argumenty podniesione we wniosku skierowanym do sądu rodzinnego były mocne – może nieco na wyrost – ale czy zamiarem oskarżonych było poniżenie, zniesławienie? Nie. Kierowały się one dobrem dzieci i działały w granicach swoich uprawnień i kompetencji.

Rodzice muszą zapłacić też na rzecz jednej z urzędniczek 1680 zł jako zwrot kosztów za jej obrońcę.

Wyrok jest prawomocny. Rodzicom przysługuje jednak jeszcze skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego.

Posłuchaj:
Małgorzata Stanisławczyk-Karpiel
Jadwiga Koziol
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Zbigniew Mączka
play
Słowo za słowo (NS) - Wacław Ligęza
play
Słowo za słowo (NS) - Tadeusz Kudłacz
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN