Sądeccy strażacy cieszą się z powrotu zimy

13.04.2021

Dzięki temu nie będzie pożarów traw — mówi zastępca komendanta PSP w Nowym Sączu, Paweł Motyka. Tylko w ciągu ostatnich trzech dni zastępy wyjeżdżały do ponad 50 takich interwencji. W wietrzne dni było to ogromne zagrożenia nie tylko dla zwierząt, ale też dla ludzi czy lasów.

– Palenie czy podpalanie suchych traw, gdy wieje silny wiatr powoduje bardzo duże zagrożenie. W takiej sytuacji pożar bardzo szybko się rozprzestrzenia, zmienia swoje kierunki, może dojść do lasu czy zabudowań. Ktoś, kto przebywa w strefie pożaru, w wyniku zawirowań może stracić orientację. Jest to naprawdę niebezpieczne — podkreśla.

Każdy wyjazd do pożaru traw angażuje przynajmniej jeden zastęp straży pożarnej. Jak tłumaczy Paweł Motyka, w tym czasie służby mogłyby pomagać w innych miejscach.

Za wypalanie traw grozi także grzywna, nawet do 5 tysięcy złotych. Za kratki może trafić sprawca pożaru, który spowoduje zagrożenie życia i zdrowia innych ludzi lub śmierć człowieka.

Posłuchaj:
Paweł Motyka
Maria Mółka
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Kazimierz Koprowski
play
Słowo za słowo(NS) - Artur Czarnecki
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN