Schroniska dla osób bezdomnych przeżywają prawdziwe oblężenie

03.11.2020

Osób jest często więcej, niż przygotowanych wcześniej miejsc. W tym roku dodatkowy problem stanowi epidemia koronawirusa.

W samym Tarnowie bezdomnych jest około 150 osób. Już teraz w największym tarnowskim schronisku dla osób bezdomnych, który prowadzi diecezjalna Caritas przebywają 82 osoby, co stanowi pełen stan.

W placówce jest tylko jedna jednoosobowa izolatka, gdzie mogłaby przebywać osoba chora na koronawirusa. W przypadku wykrycia zakażenia w schronisku, mogłoby to stanowić duży problem.

Największy niepokój budzą osoby, z którymi nie mieliśmy wcześniej kontaktu – mówi dyrektor placówki Jerzy Maślanka. – Problem jest z osobami, które trafiają nie wiadomo skąd, z ulicy. Nie mieliśmy kontaktu miesiąc dwa z daną osobą, albo jakaś osoba przyjechała z innej części Polski i chce się dostać do naszego ośrodka. Wówczas są pewne obostrzenia, jeżeli są pewne wskazania do tego, że osoba jest podejrzana o zakażenie to nie może być przyjęta na ośrodek.

Jak dodaje Jerzy Maślanka, codziennie lokatorom całodobowego schroniska jest mierzona temperatura. Podejrzewa, ze względu na tryb życia bezdomnych zachorowań w okresie jesienno-zimowym będzie coraz więcej. Problemem może okazać się także brak miejsc w szpitalach, do których wcześniej trafiali chorzy bezdomni, a które już teraz są obciążone.

Do pomocy bezdomnym włączają się także strażnicy miejscy i miejskie ośrodki pomocy społecznej, które w razie potrzeby przekazują bezdomnym maseczki i płyny dezynfekcyjne.

Posłuchaj:
Jerzy Maślanka
Bartek Ziaja
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Kazimierz Koprowski
play
Słowo za słowo(NS) - Artur Czarnecki
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN