Inspekcja Ochrony Środowiska informuje, że to kurzenica jest źródłem przykrego zapachu

10.05.2018

Przykry zapach w Tarnowie. Od wczoraj mieszkańcy skarżą się na odór w różnych częściach miasta. Tarnowianie zastanawiają się co może być źródłem odoru.

– Czuję i cały czas szłam i się obwąchiwałam, bo myślałam, że to ja mam coś na sobie. To jest taki zapach jakby ścieków. Wczoraj na wieczór okropnie to śmierdziało, na ul. Głowackiego. Nie wiem co się dzieje, w całym Tarnowie to czuć – mówią tarnowianie.

Niektórzy mieszkańcy się skarżą także na przykry zapach wody w kranie i obawiają się o swoje zdrowie. Uważają, że podczas prac przy wiadukcie doszło do wypadku i zakażenia wody. – W trakcie remontu na ul. Krakowskiej przypadkiem słyszałam, że panowie będą się brać za rury. Od razu było czuć zapach, z kolei dzisiaj rano woda z kranu nagle zmieniła zapach na bardzo chemiczny. Uważam, że podczas remontu wiaduktu doszło do jakiegoś wypadku i dodali jakiejś chemii do wody i stąd te zapachy w wodzie z kranu. Ja do akwarium też wody nalałem i zrobił się biały kożuch. Czy my jesteśmy bezpieczni? – pytają.

Prezes tarnowskich wodociągów Tadeusz Rzepecki przekonuje, że woda jest czysta. Jego zdaniem mieszkańcy być może sugerują się zapachem powietrza.

Wojewódzka Inspekcja Ochrony Środowiska poinformowała, że znalazła źródło smrodu. Jest nim tzw. kurzenica, którą jeden z mieszkańców nawiózł na pole orne w okolicach ul. Lotniczej.

W tym rejonie są pola uprawne, na które został wywieziony naturalny nawóz, dokładnie kurzenica z pobliskiej fermy drobiu. Była ona wywożona od godzin popołudniowych dnia wczorajszego i rozrzucana na tych użytkach rolnych. Właściciel fermy, który prowadził to nawożenie nie przyorał tego i stąd ta uciążliwość zapachowa związana m.in. z wiatrem, który miał kierunek ze wschodu, więc akurat z ul. Lotniczej w kierunku centrum Tarnowa – mówi Jacek Sajdera, główny specjalista w Wojewódzkim Inspektoracie Ochrony Środowiska

Inspektor twierdzi, że zgodnie z prawem można wywozić taki nawóz na terenach miejskich, bo nie zostały one odrolnione. Właściciel ziemi musi ją szybko usunąć.

Dodajmy, że kurzenica jest produktem ubocznym pochodzenia zwierzęcego i podlega kontroli Powiatowego Inspektora Weterynarii.

Jak informuje szefowa Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska Krystyna Gołębiowska jej stosowanie prawdopodobnie nie może być zakazane. Woń, choć jest bardzo uciążliwa dla mieszkańców, to wdychanie jej nie zagraża zdrowiu.

Posłuchaj:
Mieszkańcy
Jacek Sajdera
Wydawca
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Dawid Chrobak
play
Słowo za słowo(NS) - Marek Kwiatkowski
ZGŁOŚ
interwencje
Wspieraj
RDN
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN