Starania o nowe przystanki kolejowe

28.05.2018

Możliwe, że w Nowym Sączu powstaną dwa dodatkowe przystanki kolejowe. Dziś (28.05) w sądeckim ratuszu odbyło się spotkanie, na którym dyskutowano na temat usprawnienia ruchu kolejowego w regionie. Pojawiły się pomysły, aby jeden przystanek postawić na ulicy Jagodowej, a drugi okolicach firmy Fakro. To wszystko ma zachęcić mieszkańców do korzystania z kolei.

– Jeśli uda się nam zrealizować taką inicjatywę, to z pewnością zachęci to pasażerów do korzystania z kolei – tłumaczy Arkadiusz Mularczyk, poseł Prawa i Sprawiedliwości, który był inicjatorem spotkania. – Dzięki temu chcemy przybliżyć kolej do mieszkańców – dodaje.

Jak tłumaczy Włodzimierz Zembol, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych PKP PLK w Nowym Sączu, niektóre stare przystanki znajdują się w złych miejscach. – Przystanki kolejowe nie mogą znajdować się daleko od osiedli i skupisk ludzkich. Rolą samorządów jest wskazać takie miejsca, gdzie mogą one powstać i zainwestować w ich budowę. Patrząc historycznie to niektóre z nich znajdują się daleko od nowych osiedli – dodaje.

Na spotkaniu odrzucono pomysł dostosowania mostu kolejowego do ruchu samochodów. Jego uczestnicy ustalili, że należy pracować nad wydłużeniem kursów szynobusu do Marcinkowic, a w przyszłości do dworca PKP w Nowym Sączu. To czy nowe przystanki powstaną zależy od tego, czy samorządy zdecydują się dopłacić do ich budowy. Koszt jednego może sięgać nawet 600 tysięcy złotych.

 

Posłuchaj:
Arkadiusz Mularczyk
Włodzimierz Zembol
Wydawca
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Rozgryźć Kościół - Andrzej Lewek
play
Słowo za słowo (M) - Wojciech Skruch
play
Słowo za słowo (NS) - Sławomir Szczerkowski
play
Mirosław Waląg
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN