Region tarnowski: Szykuje sie niespokojny rok dla szpitali

30.12.2016

 

Zwlaszcza dla oddzialów kardiologii inwazyjnej i ortopedii. Narodowy Fundusz Zdrowia dal troche wiecej pieniedzy, ale z drugiej strony obcial nawet o 56 proc. wycene zabiegów dla pacjentów z ostrymi zawalami czy o 50 przy wszczepianiu endoprotez.

Nie bedzie tu wiec lepiej, bo z drastycznymi cieciami szpitale jakos musza sobie poradzic oszczedzajac gdzie indziej. Ortopedia i kardiologia inwazyjna w starym szpitalu to oddzialy bardzo oblegane przez pacjentów nie tylko z regionu. Na operacje stawów biodrowych przyjezdzaja tu osoby z calego kraju, a kardiologia inwazyjna jest jedynym takim oddzialem w regionie. Tymczasem moga stac sie deficytowe. Jak mówi Marcin Kuta, dyrektor Specjalistycznego Szpitala Szczeklika, kolejne zmniejszenie wyceny za zabiegi ratujace zycie bardzo niepokoi.

– Krótko mówiac wchodzimy w obszar, który sie nazywa nieoplacalnoscia dzialalnosci. Z jednej strony chcemy to robic, musimy to robic, bo to jest ratowanie ludzkiego zycia, a z drugiej strony  swiadomie obnizono to czesto ponizej kosztów oplacalnosci. To jest bardzo niepokojacy ruch, dlatego ze zachowanie innych szpitali, innych podmiotów moze byc rózne – tlumaczy dyrektor.

Klopoty na oddzialach kardiologii inwazyjnej rozpoczely sie juz w lipcu, bo wtedy NFZ zrobil pierwsze ciecia. Lekarze i dyrektorzy szpitali juz wtedy apelowali, ze sytuacja staje sie katastrofalna i moze pociagac za soba zmniejszenie dostepnosci do zabiegów i realizacje tanszych metod leczenia. Tymczasem szpitale juz licza straty.

– Gdybysmy zrobili to samo, co w drugiej polowie mijajacego roku, to wycena tych samych swiadczen tylko w zakresie kardiologii inwazyjnej, czyli ostrych zespolów wiencowych, zawalów serca i stanów okolozawalowych sprawia, ze szpital zarobi mniej w pierwszym pólroczu o 540 tys. zl – podkresla.

Fundusz obnizyl tez wycene swiadczen za pacjentów przyjmowanych przez Izbe Przyjec w starym szpitalu.

– Ten ruch jest zupelnie niezrozumialy, bo liczba osób pracujacych na Izbie Przyjec musi byc taka sama, gotowosc musi byc taka sama. Czesto tych badan diagnostycznych, aby podjac decyzje, czy odeslac do domu, czy przyjac do szpitala wykonuje sie duzo wiecej. Trudno to wiec zrozumiec. Za te ciecia musi byc odpowiedzialny ktos, kto chyba nigdy nie byl w szpitalu, albo jest tak mlody, ze nie zdaje sobie sprawy, czym jest decyzja o przywiezieniu starszej osoby schorowanej do szpitala – skarzy sie Marcin Kuta.

Jesli chodzi o ciecia na ortopedii, na niektórych zabiegach Fundusz zabral nawet polowe. Na jednej protezie nawet  7 tys. zl.

– Jezeli chodzi np. o protezy rewizyjne biodra Fundusz obniza drastycznie wycene – o polowe.  To jest bardzo niepokojace, dlatego ze rosnie liczba tych powtórnych wszczepien. Nie wiem, jak to bedzie, jak sobie z tym poradzimy. Chcac pozwolic sobie na deficyt, musze szukac oszczednosci w innych komórkach, ale pacjentów uspokajam, to nie bedzie tak, ze bedziemy ograniczac przyjecia – dodaje.

W szpitalu wojewódzkim  na oddzialach nie ma ciec. – Wiecej dostaly tez m.in. chirurgia, chirurgia onkologiczna czy neurochirurgia. znacznie gorzej bedzie natomiast z dostaniem sie do poradni, które otrzymaly mniej pieniedzy – mówi dyrektor szpitala Anna Czech. Do tematu bedziemy wracac.

Posluchaj Marcina Kuty:

Posluchaj Anny Czech:

Jadwiga Koziol

Wydawca
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Adam Pieniążek
play
Słowo za słowo (NS) - Paweł Kupczak
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN