W tym roku polewanie wodą tylko w warunkach domowych

13.04.2020

Sikawki, pistolety na wodę, a czasami butelki ze zrobioną w zakrętce dziurką przez, którą ma wylewać się woda. Różne narzędzia służą dziś do tego aby wypełnić tradycję związaną z Poniedziałkiem Wielkanocnym. Drugi dzień Świąt jeszcze kilkanaście lat wstecz kojarzył się raczej z wiadrami wypełnionymi wodą.

Polewane wodą przez chłopców były zwłaszcza panny. Miało to im zapewnić powodzenie i zdrowie – tłumaczy sądecka etnograf Bogusława Błażewicz. – Dawniej na Sądecczyźnie był to taki dzień, w którym chodzono w odwiedziny, składano sobie życzenia i podczas tego chodzenia oblewano się również wodą. Później zwyczaj przerodził się w zabawę młodzieży – dodaje.

W tym roku, spontaniczne polewanie przechodniów, ku uciesze wielu osób, jest raczej utrudnione. Sądeczanie kultywują jednak tradycje w domu.

Jak powiedziała nasza słuchaczka, pani Anna z Podegrodzia, trzeba w tym zwyczaju szukać radości. – O poranku mąż obudził mnie lekkim strumieniem wody. W domu odnalazł starą psikawkę, którą bawiliśmy się, gdy dzieci były jeszcze małe. Całe szczęście woda była ciepła więc nie było to przerażające doświadczenie. Te święta spędzamy na odległość z resztą rodziny, ale nie pozwalamy odebrać sobie radości jaka z nich płynie. Jak dodał mąż pani Anny, dzieci nie są wstanie dziś z nimi podtrzymywać tradycje, ale żona na pewno znienacka odwdzięczy się za poranną pobudkę.

rdn_f TV
play
Słowo za Sowo (M) - Norbert Kaczmarczyk
play
Słowo za Słowo (M) - prof. Kazimierz Wiatr
play
Słowo za słowo (NS) - Władysław Bieda
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN