Czy uzależnienie opłat za śmieci od zużycia wody nie pogrąży jednej miejskiej spółki kosztem ratowania drugiej?

03.03.2020

Wodociągi poważnie obawiają się skutków uchwały uzależniającej opłaty za śmieci od zużycia wody. Miejska spółka nie ukrywa, że wchodząca w kwietniu w życie uchwała odbije się nie tylko finansowo na Tarnowskich Wodociągach.

Jak już informowaliśmy, za śmieci tarnowianie zapłacą w zależności od tego, ile zużyją w danej nieruchomości wody.

Tadeusz Rzepecki, prezes Tarnowskich Wodociągów, nie ukrywa, że spadek sprzedaży wiąże się z poważnym problem.

– Z jednej strony dobrze, bo wodę trzeba oszczędzać, ale z punktu widzenia gospodarczego, to niedobrze, bo spada sprzedaż, a spadek sprzedaży jest bardzo niebezpieczny dla spółki. Udało nam się go zahamować poprzez rozszerzenie działalności, czyli o sąsiednie gminy, do których hurtem sprzedajemy wodę, ale te możliwości już się praktycznie skończyły, w związku z czym każdy ruch w kierunku dalszej oszczędności wody będzie poważnym problemem z punktu wodzenia gospodarczego miejskiej spółki.

Na Wodociągi spadnie też obowiązek sprawozdawczy o zużyciu wody, a okresy rozliczeniowe w przypadku wody i opłat za śmieci są różne.

– Nie ukrywam, że jesteśmy trochę zaniepokojeni tym systemem. Spowoduje on na pewno bardzo dużo zamieszania w naszych systemach rozliczeniowych, przede wszystkim mieszkańcy będą oczekiwali podania określonego zużycia wody. Nasze okresy rozliczeniowe nie pokrywają się z okresami, które przyjęto w uchwale. Stan licznika i okresy obrachunkowe są okresami zupełnie rozbieżnymi od kalendarzowych miesięcy i to będzie problem, który musimy rozwiązać.

Pojawiło się pytanie, czy taki system nie uratuje przed bankructwem jednej miejskiej spółki kosztem pogrążenia drugiej.

Radni przed głosowaniem uchwały uzależniającej opłaty za śmieci od zużycia wody nie ukrywali, że ten system jest w tej chwili jedynym ratunkiem dla miejskiej spółki MPGK.

– Najważniejsza rzeczą w tym wszystkim jest to, że gdyby nie było żadnych decyzji, żadnych zmian, to spółka MPGK, która odbiera od mieszkańców śmieci w przyszłym miesiącu, musiałaby prawdopodobnie złożyć wniosek o bankructwo do sądu i od mieszkańców nie miałby kto odbierać śmieci. Ten system wyliczenia opłat w zależności od wody nie jest dla mnie też doskonały, ale na tę chwilę wydaje się najbardziej społecznie sprawiedliwy, bo trudno zaakceptować sytuację, że część mieszkańców płaci za osoby, które produkują śmieci a nie płacą – mówi radny Zbigniew Kajpus.

W Tarnowie na ok. 106 tys. mieszkańców za śmieci płaci ok. 87 tysięcy. Od kwietnia od kubika zużytej wody w danej nieruchomości w Tarnowie będzie naliczana kwota 7 zł i 5 groszy.

Zapytani przez nas mieszkańcy mówią jednym głosem, że pomysł uzależnienia opłat za śmieci od zużycia wody jest dla nich nie do pojęcia. – Już były podobne próby uzależnienia opłat za telewizję od prądu. Nie widzę najmniejszej zależności między śmieciami a wodą.  To jest nienormalne. Już się oszczędza, więc chyba będziemy chodzić brudni.

Przeciętnie osoba zużywa 3 metry sześcienne miesięcznie. Uchwala wprowadza też  w autopoprawce  maksymalny próg – opłata od nieruchomości nie może przekroczyć 112 zł.

Posłuchaj:
Tadeusz Rzepecki
Zbigniew Kajpus
Mieszkańcy Tarnowa
Jadwiga Koziol
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Krzysztof Gil
play
Słowo za słowo(NS) - Jan Golba
ZGŁOŚ
interwencje
Wspieraj
RDN
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN