Po wakacyjnym opalaniu, zbadajmy się pod kątem czerniaka – alarmują lekarze

24.09.2019

Tego podstępnego raka skóry możemy pomylić ze zwykłym znamieniem czy pieprzykiem.

Dlatego musimy być czujni – radzi Damian Kołodziej, chirurg z oddziału Chirurgii Onkologicznej Szpitala św. Łukasza w Tarnowie.

Gdy zauważymy po wakacjach jakieś znamię barwnikowe, którego wcześniej nie pamiętaliśmy, że w tym miejscu była czarna plamka, warto skonsultować się z dermatologiem, by obejrzał i stwierdził, czy w jego ocenie jest to dokuczliwe, czy może być niebezpieczne dla człowieka.

Kluczowa jest tutaj obserwacja własnego ciała – dodaje.

– To jest często choroba, którą widzimy na skórze, którą obserwujemy miesiącami, czasami latami, a zaczyna nas niepokoić, gdy zaczyna to miejsce krwawić, gdy ktoś zwróci nam uwagę, że mamy coś brzydkiego na skórze i wtedy jest to choroba już trudno uleczalna.

Obserwując znamię, powinny nas zaniepokoić zmiana kształtu czy zmiana koloru – przypomina Damian Kołodziej.

– Zmiana kształtu, zmiana koloru. Jeżeli znamię było wcześniej jednolicie wybarwione, a teraz zmieniło się, zrobiły się brzegi poszarpane, z ładnej, regularnej okrągłej plamki, zrobiła się pozaciągana w różnych kierunkach, zmieniła się struktura z miejsca gładkiego, zrobiło się chropowate, warto wtedy skonsultować się z lekarzem.

Niebezpieczne dla skóry jest opalanie bez używania odpowiednich filtrów chroniących przed szkodliwym działaniem promieniowania UV.

Lekarze ostrzegają tez przed korzystaniem z solariów, które także mogą prowadzić do chorób skóry, takich jak czerniak.

Posłuchaj:
Damian Kołodziej
Jolanta Moździerz
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Kazimierz Koprowski
play
Słowo za słowo(NS) - Artur Czarnecki
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN