Wandale znów zniszczyli tablice na wzgórzu Dzielec

18.09.2018

Problem wandalizmu dotyka nie tylko mieszkańców wielkich miast. Tam najczęściej niszczy się znaki drogowe, kosze na śmieci, a powszechne jest także malowanie po murach i ścianach budynków. Niestety nawet na łonie natury chuliganów nie brakuje. Wandale po raz kolejny zdewastowali oznakowanie ścieżek, które prowadzą turystów na wzgórze Dzielec w Beskidzie Wyspowym.

Paweł Sułkowski, który opiekuje się tym miejscem mówi, że przypadki niszczenia wyglądają na celowe działanie.

– Nasz kolega przy rewitalizacji ścieżki odkrył, że na obelisku ktoś usiłował wyrwać całą tablicę. Naruszył ją na tyle, że trzeba od nowa wszystko montować. Ktoś podważył ochronne pleksi, pod spód dostała się woda, więc to też będzie wymagało wymiany.

Opiekunowie Dzielca o niszczenie podejrzewają osobę, która również w grudniu zeszłego roku zerwała i porysowała tę samą planszę. Znajduje się ona na tej części ścieżki, która jest raczej rzadko uczęszczana przez turystów. Działanie wandala wygląda więc na zaplanowane i świadome. Możliwe, że bandyta po prostu nie zgadza się z informacjami, które znajdują się na tablicach.

Opiekunowie wzgórza oceniają teraz straty. Sprawę zgłosili już do władz gminy. Zastanawiają się, czy na ścieżce edukacyjnej i samym Dzielcu nie trzeba będzie zamontować monitoringu.

Tymczasem Jan Legutko, nadleśniczy z Limanowej, poinformował nas, że w ostatnim czasie na ścieżkach i szlakach turystycznych Limanowszczyzny również dochodzi do wandalizmu: niszczone są nie tylko tablice, ale również zadaszenia, stoły czy kosze na śmieci.

– Na tych terenach staramy się ulepszyć infrastrukturę – montujemy tablice, umieszczamy zadaszenia i ławeczki. Z ubolewaniem jednak stwierdzam, że nasilają się przypadki niszczenia tego typu przedmiotów. Trudno mi zrozumieć, jaki ktoś ma interes w tym, żeby niszczyć wspólne dobro.

Niszczenie oznakowania to wielki problem, który dotyka również szlaki turystyczne w górach. Jak podkreśla Małgorzata Borsukowska-Stefaniczek, przewodnik PTTK, odpowiednie oznakowanie jest bardzo ważne, bo to właśnie dzięki drogowskazom i namalowanym szlakom turyści nie gubią się w górach.

– Ja jako znakarz jestem bardzo przeciwna takiemu wandalizmowi. Zrywane są znaki, drogowskazy i tablice. Naprawdę jest to bardzo niedobre, bo przecież one są dla ludzi, żeby się nie gubili.

Stałym problemem na ścieżkach i szlakach górskich czy w lasach są też śmieci. Ludzie wciąż nie zanieczyszczają środowisko butelkami, plastikowymi siatkami czy niedopałkami papierosów.

Pamiętajmy, że za zaśmiecanie lasu można zapłacić mandat w wysokości 500 złotych, a jeśli sprawa trafi do sądu – grzywna to nawet 5 tysięcy złotych.

Posłuchaj:
Paweł Sułkowski
Jan Legutko
Wydawca
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Adam Pieniążek
play
Słowo za słowo (NS) - Paweł Kupczak
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN