Nie wszystkie bociany odleciały

06.09.2018

Do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Tarnowie a także do gmin trafiły tego rodzaju informacje.

W samym Tarnowie mieszkańcy informują np. o bocianie na Os. Zielonym.

My pytamy specjalistów, dlaczego tak jest. Jak wyjaśnia Paweł Kozioł, naczelnik tarnowskiego wydziału Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, tak może być w przypadku chorych czy tych bocianów, które nie czują się na siłach, by pokonać tysiące kilometrów.

– W przypadku bocianów zdrowych, które zostają, niektóre dostosowują się do zmian klimatycznych – dodaje. – Czasami łatwiej im jest przetrwać zimę u nas niż przelot do Afryki. Jest taka strategia zwierząt, ze jeżeli nie wydatkują energii na przelot, wtedy mają pierwszeństwo, żeby zająć sobie najlepsze miejsca lęgowe – tłumaczy Paweł Kozioł.

Bocianom, które zostały, nie należy na siłę pomagać, jeśli są zdrowe.

– Jeżeli widać, że ptak wylatuje z gniazda, poluje, to nie należy go na siłę łapać i ratować, bo możemy mu wyrządzić więcej szkody. Jeżeli natomiast zaobserwujemy, że bocian nie zdobywa pożywienia, jest ranny czy chory i cały czas w jednym miejscu, wtedy należy interweniować. W zimie, gdy te ptaki nie mogą zdobyć pożywienia z powodu śniegu , wtedy należy je dokarmiać różnymi podrobami w stałym i bezpiecznym dla nich miejscu – wyjaśnia Paweł Kozioł.

Bociany, które nie odleciały i potrzebują pomocy, trafiają do specjalnych ośrodków rehabilitacji. Zwykle zajmują się tym gmina czy weterynarz, który ma z nią umowę.

Tymczasem te, które wyleciały, dotrą do Afryki w październiku i w listopadzie. Mają do pokonania nawet do 10 tys. km.

Posłuchaj:
Paweł Kozioł
Jadwiga Koziol
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (RM) - Paweł Augustyn
play
Słowo za słowo - Marcin Romanowski - 18.06.2021
play
Słowo za słowo (NS) - Marek Pławiak
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN