Wyłowione z Uszwicy ciało to zwłoki Grażyny Kuliszewskiej

04.03.2019

Wyłowione z Uszwicy ciało to zwłoki pochodzącej z Borzęcina Grażyny Kuliszewskiej, zaginionej przed dwoma miesiącami. Choć nie potwierdziła tego sekcja zwłok to okazanie ciała rodzinie rozstrzygnęło wątpliwości.

Jak mówi Prokurator Mieczysław Sienicki z Prokuratury Okręgowej w Tarnowie istotna była opinia siostry zaginionej kobiety.

– Zwłoki te zostały rozpoznane, między innymi przez siostrę pokrzywdzonej, właśnie jako zwłoki Grażyny K. W związku z powyższym śledztwo zostanie zawężone już do wersji związanej z pozbawieniem życia, bo jak wiadomo do tej pory prokuratura brała pod uwagę wszystkie możliwe wersje przebiegu zdarzenia związane choćby z wyjazdem Grażyny K., względnie z uprowadzeniem czy pozbawieniem wolności.

Wcześniej prokuratura brała też pod uwagę wersje związane z wyjazdem kobiety, względnie uprowadzeniem czy pozbawieniem wolności.

Przypomnijmy, że 34-letnia Grażyna Kuliszewska zaginęła pomiędzy 3 a 4 stycznia. Następnego dnia miała lecieć samolotem do Londynu. Nie pojawiła się jednak na lotnisku w Balicach. Jej mąż 4 stycznia wyjechał samochodem z Polski do Anglii razem z ich 5-letnim synem. Trzy dni później zgłosił zaginięcie żony. Od tego czasu policja, strażacy, a nawet mieszkańcy podczas społecznej akcji przeszukiwali okoliczne łąki, lasy i zbiorniki wodne.

W końcu ciało w Uszwicy w miejscowości Bielcza zaleźli funkcjonariusze policji. Teraz w miejscu, w którym to się stało – poniżej mostu – pojawiły się znicze. Najprawdopodobniej ciało zostało zrzucone z mostu. Na pewno rzeka nie przyniosła tu zwłok z Borzęcina z własnym nurtem, Uszwica płynie bowiem w przeciwnym kierunku.

Posłuchaj:
Mieczysław Sienicki
Wydawca, Marek Kołdras
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Pomagamy i chronimy
play
Słowo za słowo (M) - Wiesław Krajewski
play
Słowo za słowo (NS) - Władysław Bieda
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN