Zacząć myśleć racjonalnie. To jedyna metoda na uniknięcie zagrożenia bezpieczeństwa na przejeździe kolejowym w Sterkowcu

09.03.2020

Tak uważają zamieszkali w pobliżu, którzy często obserwują samochody uwięzione pomiędzy opuszczonymi rogatkami. – Kierowcy sami są sobie winni i aż dziwi, że jeszcze nie doszło do tragedii – mówi Pani Ewa

– Najbardziej winni są tutaj kierowcy, ich bezmyślność. Po prostu wjeżdżają śpieszą się. Większości z nich się udaje dlatego, że szlabany zamykają się po przekątnej. A ci, którym się nie udaje zostają zaklinowani.

Podczas ostatniego takiego zdarzenia, kiedy policja karała mandatem kobietę, która chwilę wcześniej utknęła pomiędzy rogatkami, kolejna osoba prowadząca samochód, usiłowała pokonać przejazd, pomimo ostrzegawczych sygnałów dźwiękowych i świetlnych. – Zakończyło się na kolejnym mandacie – mówi Ewelina Buda oficer prasowa brzeskiej policji.

– Zdecydowana większość tych kierujących tłumaczyła się swoją nieuwagą. Pamiętamy, że każdy kierowca musi zachować szczególną ostrożność zbliżając się do przejazdu kolejowego i dostosować się do sygnałów.

Zdarza się, że kierowcy są także karani kierowaniem wniosków do sądu, który orzeka grzywny – najczęściej w wysokości tysiąca złotych.

Policja tylko w tym roku karała już kierowców na tym przejeździe czterokrotnie.

Sytuację komplikuje fakt, że w Sterkowcu wiele pociągów się mija. Rogatki zaczynają wtedy opadać w momencie, kiedy właśnie się podniosły, co niektórzy kierowcy wykorzystują do pokonania przejazdu.

Posłuchaj:
Pani Ewa
Ewelina Buda
Marek Kołdras
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Pomagamy i chronimy
play
Słowo za słowo (M) - Wiesław Krajewski
play
Słowo za słowo (NS) - Władysław Bieda
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN