Zbigniew Martyka: – Teoretyczne zalecenie, których w praktyce nie da się zrealizować

11.09.2020

Tak komentuje zasady obowiązujące w szkołach ordynator oddziału zakaźnego Szpitala Powiatowego w Dąbrowie Tarnowskiej dr n. med. Zbigniew Martyka.

Lekarz podkreśla, że w świetle prawa nie można zmusić dzieci i młodzieży do noszenia maseczek. Ponadto – jak mówi Martyka – długotrwałe ich noszenie może być szkodliwe dla zdrowia.

Maseczki nie można nosić dłużej niż 15-20 minut. W momencie, kiedy jest zawilgocona staje się materiałem biologicznym skażonym, którego nie można ubrać kolejny raz – mówi zakaźnik Zbigniew Martyka.

– Po 15/20 minutach taka maseczka powinna być zdejmowana. Nie wolno jej ubrać powtórnie. I jeżeli zakładamy, że ona chroni przed wirusami, czyli zakładamy, że te wirusy są, to musimy ją traktować jako materiał biologiczny – skażony. Nie wolno jej tak po prostu wyrzucić. Musiałyby być specjalne pojemniki, w których dzieci po 15 minutach noszenia maseczki musiałyby wrzucać te maseczki. One musiałyby być zutylizowane, a szkoła musiałaby mieć podpisaną umowę z firmą, która wywozi produkty skażone. I dopiero wtedy byłoby to bezpieczne z litery prawa.

Jak dodaje, dystans społeczny, który może mieć swoje uzasadnienie, w praktyce jest trudny do zrealizowania.

Równocześnie zaleca się dzieciom jak najczęściej myć ręce. Czyli zakładamy, że na każdej przerwie dzieci gremialnie ruszają do toalety żeby umyć ręce. Proszę sobie teraz wyobrazić wszystkie dzieci z klas idą do toalety gdzie są 2/3 umywalki. I brak jakiegokolwiek dystansu społecznego – dodaje.

Noszenie maseczek podczas lekcji nie jest odgórnie narzuconym przepisem. Takie zasady może ustalić dyrektor szkoły.

Posłuchaj:
Zbigniew Martyka
Wydawca, Iza Kołakowska
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za Słowo - Anna Czech (M)
play
Słowo za słowo (NS) - Artur Bochenek
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN